Fala przemocy na Saint-Gilles – władze szukają rozwiązań po serii ataków
W ciągu kilku dni gmina Saint-Gilles w Brukseli stała się miejscem serii poważnych zdarzeń o charakterze przestępczym. Zniszczone fasady budynków, wyznaczone strefy bezpieczeństwa oraz zaniepokojeni...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ciągu kilku dni gmina Saint-Gilles w Brukseli stała się miejscem serii poważnych zdarzeń o charakterze przestępczym. Zniszczone fasady budynków, wyznaczone strefy bezpieczeństwa oraz zaniepokojeni mieszkańcy – taki obraz wyłania się po kolejnych atakach. Burmistrz Jean Spinette (PS) alarmuje, że w niespełna tydzień uszkodzonych zostało już sześć budynków. W nocy z piątku na sobotę doszło do eksplozji, która zniszczyła fasadę baru z fajkami wodnymi, a fala uderzeniowa spowodowała poważne szkody w okolicy, w tym wybicie szyb w pobliskiej placówce edukacyjnej.
Spis treści
Eskalacja przemocy w przestrzeni publicznej
Burmistrz Saint-Gilles podkreśla, że w jego gminie pojawiają się zjawiska znane z innych dużych miast. Jak wskazuje, fasady budynków są atakowane zarówno z użyciem broni automatycznej, jak i ładunków wybuchowych przypominających dynamit. Podobny przebieg zdarzeń obserwowano wcześniej między innymi w Antwerpii.
Po sobotniej eksplozji Instytut Filles de Marie, znajdujący się bezpośrednio obok zniszczonego lokalu, został zabezpieczony w niedzielę. Jak przekazał burmistrz w rozmowie z agencją Belga, placówka ma zostać ponownie otwarta dla uczniów w poniedziałek zgodnie z planem.
Zdaniem Spinette’a za eskalacją przemocy stoi rywalizacja między dzielnicami oraz konkurencja między grupami przestępczymi, która prowadzi do coraz bardziej brutalnych działań. Szczególnie niepokojące jest to, że przemoc przestaje ograniczać się do porachunków między gangami i coraz częściej dotyka przestrzeni publicznej oraz obszarów mieszkalnych.
Niedobór środków i spór o przyczyny
W reakcji na nasilające się zdarzenia władze lokalne uruchomiły fazę alarmową i zwróciły się o dodatkowe wsparcie policyjne. Burmistrz podkreśla jednak, że skala problemu przekracza możliwości gminy. Wskazuje na brak wystarczających środków oraz ograniczone zasoby kadrowe, pytając jednocześnie o realne możliwości zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom w takich warunkach. Jak zaznacza, funkcjonariusze są często kierowani do innych zadań.
Na poziomie federalnym minister Bernard Quintin (MR) uznaje powagę sytuacji. Jego gabinet podkreśla, że od lutego 2025 r. kilkudziesięciu dodatkowych funkcjonariuszy zasiliło policję federalną w Brukseli, wspierając zarówno śledztwa, jak i działania lokalnych stref policji.
Różnice pojawiają się jednak w ocenie przyczyn kryzysu. Minister wskazuje, że niektóre decyzje władz lokalnych mogły osłabić walkę z handlem narkotykami. Według jego gabinetu likwidacja wyspecjalizowanych jednostek antynarkotykowych stworzyła przestrzeń dla działalności handlarzy. Odzyskanie kontroli nad danymi obszarami – jak zaznacza minister – jest procesem długotrwałym i może potrwać miesiące.
Spór o rolę wojska w zapewnianiu bezpieczeństwa
Kolejnym punktem spornym pozostaje ewentualne zaangażowanie wojska. Władze federalne opowiadają się za obecnością żołnierzy w przestrzeni publicznej, natomiast burmistrz Saint-Gilles podchodzi do tego rozwiązania ostrożnie. Jego zdaniem wojsko może odegrać rolę w ochronie obiektów wrażliwych, co pozwoliłoby odciążyć policję, jednak nie powinno być angażowane bezpośrednio w działania operacyjne na ulicach.
Spinette podkreśla, że kluczowe znaczenie mają skuteczne narzędzia walki z przestępczością, takie jak śledzenie przepływów finansowych oraz wzmocnienie działań sądowych i podatkowych. Jednocześnie zaznacza potrzebę zwiększenia liczby funkcjonariuszy.
Minister Quintin broni natomiast koncepcji ukierunkowanego wykorzystania wojska. Jego zdaniem obecność żołnierzy na dworcach i w metrze zwiększa poziom bezpieczeństwa w miejscach o dużym natężeniu ruchu. Przypomina również, że w 2017 r. to właśnie żołnierz udaremnił zamach na Dworcu Centralnym w Brukseli. Takie rozmieszczenie sił – podkreśla jego gabinet – pozwala policji skoncentrować się na zwalczaniu przestępczości.
Ubóstwo jako czynnik sprzyjający przestępczości
Mimo różnic w podejściu, obie strony zgadzają się, że obecna fala przemocy jest przejawem głębszych problemów społecznych. W Saint-Gilles istotną rolę odgrywa trudna sytuacja materialna części mieszkańców. Zdaniem burmistrza ubóstwo zwiększa podatność na wpływy środowisk przestępczych, które rekrutują osoby znajdujące się w zależnej sytuacji życiowej.
Spinette apeluje o szeroką mobilizację społeczną, podkreślając, że walka z przestępczością nie może opierać się wyłącznie na działaniach policji, lecz powinna angażować całe społeczeństwo. W jego ocenie konieczne jest jasne pokazanie, że obecna sytuacja nie jest akceptowalna.
Burmistrz przyznaje jednak, że mimo podejmowanych działań mieszkańcy nie odczuwają jeszcze wyraźnej poprawy bezpieczeństwa. Wskazuje również na potrzebę koordynacji działań na poziomie krajowym, przypominając, że narkotyki trafiające do Belgii przez Antwerpię są konsumowane m.in. w Brukseli, co wymaga wspólnej strategii walki z przestępczością narkotykową.