Śmiertelny wypadek w zajezdni STIB/MIVB na Anderlechcie – kim był zmarły pracownik?
W poniedziałek po południu w zajezdni STIB/MIVB (brukselskiego przedsiębiorstwa transportu miejskiego) przy Fernand Demets na Anderlechcie doszło do tragicznego wypadku. Zginął pracownik firmy...
© FC Ganshoren - Officiel // fb.com W poniedziałek po południu w zajezdni STIB/MIVB (brukselskiego przedsiębiorstwa transportu miejskiego) przy Fernand Demets na Anderlechcie doszło do tragicznego wypadku. Zginął pracownik firmy podwykonawczej, na którego podczas rozładunku z ciężarówki spadła szafa techniczna ważąca kilkaset kilogramów. Mężczyzna został przygnieciony. W zdarzeniu ranny został także jego współpracownik. STIB/MIVB potwierdziło wypadek, jednak nie przekazało dodatkowych informacji ze względu na prowadzone dochodzenie.
Hołd ze strony środowiska sportowego
We wtorek liczne kluby sportowe z Brukseli i całej Belgii oddały hołd zmarłemu. Ofiarą był Didier V. M., ojciec zawodowego futsalisty Yannicka V. M.
Klub FC Ganshoren, którego Didier V. M. był w przeszłości członkiem, opublikował w mediach społecznościowych komunikat, zapowiadając minutę oklasków przed niedzielnym meczem ku jego pamięci. Również środowisko futsalu wyraziło głęboki żal po tej stracie. Redboys Futsal Bruxelles podkreślił, że cała społeczność tej dyscypliny pogrążyła się w żałobie.
Syn zmarłego, Yannick V. M., jest rozpoznawalną postacią belgijskiego futsalu. Występował w wielu klubach, m.in. Halle Gooik, Charleroi, Jette, Châtelet, Hoboken i Hasselt. Obecnie gra w Futsal Shokudo Aarschot i jest regularnie powoływany do reprezentacji narodowej.
Trwa wyjaśnianie okoliczności
Okoliczności zdarzenia nie zostały jeszcze w pełni ustalone. Właściwe służby wszczęły dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny tragedii oraz ewentualną odpowiedzialność. Według informacji zebranych przez portal Bruxelles Today, do wypadku mogły przyczynić się błędy logistyczne podczas przyjmowania dostaw materiałów.