Pracownicy poczty we wschodniej Brabancji wracają do pracy po tygodniu strajku – negocjacje trwają
Po ponad tygodniu strajku pracownicy placówek pocztowych w dużej części prowincji wchodniej Brabancji we Flandrii wznowili pracę w poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. W czasie protestu zamknięte były...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po ponad tygodniu strajku pracownicy placówek pocztowych w dużej części prowincji wchodniej Brabancji we Flandrii wznowili pracę w poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. W czasie protestu zamknięte były urzędy m.in. w Diest, Landen, Haacht, Boortmeerbeek, Kampenhout, Geetbets, Aarschot i Leuven. Akcja miała na celu wywarcie presji na kierownictwo bpost w sprawie zmienionych godzin rozpoczynania pracy oraz większej elastyczności w organizacji obowiązków. Choć obsługa klientów stopniowo wraca do normy, rozmowy między związkami zawodowymi a dyrekcją nadal są trudne.
Spis treści
Centrum sortowania w Brukseli nadal strajkuje
Pomimo powrotu do pracy w wielu placówkach, protest nie wygasł całkowicie. Centrum sortowania przesyłek Brussel X wciąż pozostaje objęte strajkiem, a konflikt dotyczący warunków pracy w tej jednostce nie został jeszcze rozwiązany.
Związki zawodowe: bpost zrozumiał skalę problemu
Od poniedziałku od godziny 9:00 trzy centrale związkowe prowadzą rozmowy z dyrekcją bpost. Rudi Arnalsteen z socjalistycznego związku ACOD ocenia, że pracownicy wysłali wyraźny sygnał niezadowolenia. Jego zdaniem kierownictwo firmy dostrzegło, że problem nie dotyczy pojedynczych uwag, lecz ma charakter systemowy i jest szeroko odczuwany wśród personelu.
Zaległości będą nadrabiane stopniowo
Strajk doprowadził do znacznych opóźnień w doręczaniu przesyłek, szczególnie w miejscach, gdzie placówki były zamknięte najdłużej, jak w Aarschot. Bpost skierował dodatkowych pracowników do obsługi najpilniejszych przesyłek, w tym listów poleconych i paczek. Jak podkreśla Arnalsteen, powrót do normalnego rytmu pracy nie nastąpi od razu – zaległości będą usuwane etapami, z uwzględnieniem możliwości zarówno pracowników, jak i kadry zarządzającej.
Godziny pracy głównym punktem spornym
Największe napięcia w negocjacjach budzi kwestia zmiany godzin rozpoczynania pracy. W praktyce oznacza to dla części pracowników konieczność zaczynania zmiany nawet o dwie godziny później niż dotychczas. Jak wskazuje Arnalsteen, dla osób przyzwyczajonych do wczesnych godzin pracy taka zmiana ma poważne konsekwencje dla życia codziennego, w tym organizacji opieki nad dziećmi czy dojazdów.
Związki zawodowe przyznają, że bpost musi reagować na zmiany na rynku, zwłaszcza rosnącą liczbę przesyłek paczkowych i oczekiwania klientów. Jednocześnie podkreślają, że zmiany nie mogą odbywać się kosztem pracowników i bez odpowiednich konsultacji oraz rekompensat. Negocjacje trwają, jednak szybkie osiągnięcie porozumienia wciąż stoi pod znakiem zapytania.