Maxime Prévot pod ostrzałem w Bejrucie – szef belgijskiej dyplomacji apeluje o ochronę Libanu
Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot przebywał w czwartek w Bejrucie w chwili, gdy okolica jego pobytu znalazła się pod ostrzałem izraelskich sił. Eksplozje nastąpiły w odległości...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot przebywał w czwartek w Bejrucie w chwili, gdy okolica jego pobytu znalazła się pod ostrzałem izraelskich sił. Eksplozje nastąpiły w odległości około 500-800 metrów od miejsca, gdzie przebywała belgijska delegacja. Szef dyplomacji wrócił następnie do Brukseli przez Jordanię i w rozmowie z dziennikiem Le Soir opisał dramatyczny przebieg wizyty, wzywając jednocześnie do poszanowania suwerenności oraz integralności terytorialnej Libanu.
Spis treści
Wizyta w cieniu bombardowań
Celem wizyty Prévota było potwierdzenie wsparcia Belgii dla Libanu, zgodnie ze wspólną deklaracją 17 państw, które domagają się zakończenia izraelskich operacji wojskowych na terytorium tego kraju oraz ataków Hezbollahu. W trakcie pobytu minister spotkał się z najważniejszymi przedstawicielami władz – prezydentem, premierem oraz przewodniczącym parlamentu.
Wizyta przypadła jednak na moment jednego z najintensywniejszych ataków. W bardzo krótkim czasie – zaledwie ośmiu minut – przeprowadzono około stu uderzeń, bez wcześniejszego ostrzeżenia. W wyniku nalotów zginęło ponad 300 osób, a przeszło 1 000 zostało rannych.
Zawieszenie broni, które nie objęło Libanu
Dzień wcześniej ogłoszono zawieszenie broni, jednak premier Izraela Benjamin Netanjahu szybko zaznaczył, że nie obejmuje ono Libanu. Prévot zwrócił także uwagę na presję psychiczną towarzyszącą pobytowi – przez całą noc nad budynkiem krążył izraelski dron, generując ciągły hałas.
Według przedstawicieli libańskiego sztabu generalnego obecność bezzałogowca miała charakter demonstracyjny. Nie było jednak jasne, czy pełnił on wyłącznie funkcję obserwacyjną, czy mógł być uzbrojony.
Priorytety dyplomatyczne Belgii
Minister podkreślił, że najważniejszym zadaniem Belgii pozostaje ochrona suwerenności Libanu oraz zwiększenie pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej. Zaznaczył również, że destabilizacja obecnych władz byłaby poważnym błędem, ponieważ kraj posiada obecnie wiarygodne kierownictwo polityczne, które opowiada się za rozbrojeniem Hezbollahu.
Zdaniem Prévota pojawiają się sygnały gotowości do dialogu – prezydent Libanu miał wyrazić chęć rozpoczęcia negocjacji z Izraelem, a Benjamin Netanjahu miał wydać polecenia w tym kierunku. Sytuacja pozostaje jednak napięta, a główny spór dotyczy kolejności działań – czy najpierw powinno dojść do zawieszenia broni, czy do rozmów. Tymczasem, jak podkreślił minister, to ludność cywilna ponosi największe konsekwencje trwającego konfliktu.