Plac Clemenceau na Anderlechcie – po zdjęciu ogrodzeń problemy wróciły
Po serii strzelanin na początku 2025 r. gmina Anderlecht zdecydowała się na pilne działania i ogrodziła plac Clemenceau. Efekty były widoczne niemal od razu – bójki, handel narkotykami w...
"Clemenceau Metro Station Rocks" by Alan Stanton is licensed under CC BY-SA 2.0 Po serii strzelanin na początku 2025 r. gmina Anderlecht zdecydowała się na pilne działania i ogrodziła plac Clemenceau. Efekty były widoczne niemal od razu – bójki, handel narkotykami w pobliżu zabudowań oraz nocne zakłócenia ciszy wyraźnie się ograniczyły. Jednak w grudniu 2025 r. ogrodzenia usunięto, a wraz z tym szybko powróciły wcześniejsze problemy.
Dziesięć miesięcy spokoju i koniec
Podczas spotkania z mieszkańcami w centrum Cosmos, które odbyło się w czwartek 2 kwietnia, lokalni mieszkańcy nie ukrywali swojego niezadowolenia. Jeden z nich podkreślał, że przez dziesięć miesięcy panował względny spokój, który obecnie całkowicie zniknął. Hałas, krzyki i nocne zamieszanie znów utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Jak zaznaczył, możliwość spokojnego snu jest podstawową potrzebą, a obecna sytuacja sprawia, że odpoczynek nocny staje się niemożliwy.
Stałe ogrodzenia dopiero pod koniec 2028 r.
Burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps (PS) zapowiedział instalację stałych ogrodzeń wokół placu, wzorowanych na rozwiązaniach stosowanych w Paryżu. Plan zakłada zamykanie terenu na noc, aby ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców.
Ogłoszono już konkurs architektoniczny i wybrano pracownię odpowiedzialną za projekt. Na realizację inwestycji trzeba jednak poczekać – według zapowiedzi zakończenie prac przewidziano dopiero na koniec 2028 r.
Obecnie trwają działania przygotowawcze oraz konsultacje z mieszkańcami. Część z nich postuluje, aby przestrzeń została zaprojektowana z myślą o dzieciach ze szkoły Sainte-Marie przy chaussée de Mons. Kluczowym wyzwaniem będzie pogodzenie funkcji otwartej przestrzeni publicznej w ciągu dnia z możliwością jej zamykania na noc.