Atak w pociągu w Niemczech – sprawą zajmuje się jednostka do przestępstw politycznych
W czwartek wieczorem 20-letni mężczyzna uzbrojony w noże i race dymne zaatakował pasażerów pociągu na zachodzie Niemiec, raniąc co najmniej 12 osób. W piątek śledztwo przejęła sekcja ochrony państwa...
"Schriftzug Polizei" by Marco_Broscheit is licensed under CC BY 2.0 W czwartek wieczorem 20-letni mężczyzna uzbrojony w noże i race dymne zaatakował pasażerów pociągu na zachodzie Niemiec, raniąc co najmniej 12 osób. W piątek śledztwo przejęła sekcja ochrony państwa (Staatsschutz) policji w Bonn – wyspecjalizowana jednostka zajmująca się przestępstwami o podłożu politycznym. Decyzja ta wskazuje, że niemieckie służby poważnie rozważają możliwy motyw ideologiczny.
Przebieg zdarzenia
Podejrzany, mieszkaniec Akwizgranu (Aachen), miał odpalić materiały pirotechniczne w pociągu jadącym z tego miasta do Frankfurtu nad Menem. W wyniku zdarzenia co najmniej 12 osób doznało lekkich obrażeń, a jedna osoba trafiła do szpitala na krótką obserwację.
Eskalację sytuacji powstrzymali pasażerowie, którzy obezwładnili napastnika i zamknęli go w toalecie wagonu. Przetrzymywali go tam do czasu przyjazdu policji.
Możliwy motyw polityczny
Rzeczniczka policji w Bonn potwierdziła w rozmowie z agencją AFP, że sprawę przejęła sekcja ochrony państwa, nie ujawniając jednak dodatkowych informacji. Jednostka ta zajmuje się przede wszystkim sprawami o charakterze politycznym. Policja nie skomentowała doniesień dziennika „Bild”, według których zatrzymany miał być powiązany ze środowiskami skrajnej prawicy i wcześniej znajdował się w zainteresowaniu służb.
Zatrzymanie i zabezpieczone przedmioty
Napastnik został zatrzymany i osadzony w areszcie. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim maskę, dwa noże oraz dwie ogólnodostępne race dymne. Mężczyzna pozostaje do dyspozycji śledczych, a wszystkie okoliczności zdarzenia są nadal analizowane.