Vooruit chce wprowadzenia obowiązkowego kursu jazdy uprzywilejowanej w szkoleniu policji
Partia Vooruit postuluje rozszerzenie programu szkolenia podstawowego belgijskich policjantów o obowiązkowy kurs jazdy uprzywilejowanej. Projekt ustawy w tej sprawie złożył w Izbie Reprezentantów...
Partia Vooruit postuluje rozszerzenie programu szkolenia podstawowego belgijskich policjantów o obowiązkowy kurs jazdy uprzywilejowanej. Projekt ustawy w tej sprawie złożył w Izbie Reprezentantów poseł Brent Meuleman. Zakłada on wprowadzenie co najmniej czterodniowego szkolenia, obejmującego łącznie 32 godziny zajęć, ze szczególnym naciskiem na techniki prowadzenia pojazdów w sytuacjach pościgu.
Spis treści
Jazda uprzywilejowana bez przygotowania praktycznego
Policjanci w Belgii mogą w trakcie pilnych interwencji korzystać z sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz poruszać się w trybie uprzywilejowanym – co oznacza, że nie muszą wówczas stosować się do standardowych przepisów ruchu drogowego. Zdaniem posła Meulemana taki sposób jazdy wiąże się jednak z wysokim ryzykiem, a mimo to w obecnym programie szkolenia podstawowego nie przewidziano żadnego praktycznego modułu poświęconego tego typu sytuacjom.
“Od funkcjonariuszy oczekuje się szybkiej reakcji i natychmiastowego dotarcia na miejsce zdarzenia. Szkolenie powinno więc realnie przygotowywać ich do takich wyzwań” – podkreśla Meuleman. W jego ocenie wprowadzenie obowiązkowego kursu to rozwiązanie oczywiste, a zarazem istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa samych policjantów.
Związki zawodowe popierają, ale mają zastrzeżenia
Policyjny związek zawodowy NSPV (Nationaal Syndicaat van het Politiepersoneel/Narodowy Związek Zawodowy Personelu Policji) wstępnie popiera proponowane zmiany. Przedstawiciel organizacji, Joery Dehaes, zaznacza jednak, że obecne szkolenie oparte głównie na teorii nie odpowiada już realiom współczesnej służby.
Jednocześnie zwraca uwagę na konkretne trudności. Jazda uprzywilejowana wymaga nie tylko opanowania techniki prowadzenia pojazdu, ale także szybkiego podejmowania decyzji i trafnej oceny sytuacji – na przykład właściwego momentu użycia sygnałów świetlnych. Dehaes poddaje w wątpliwość, czy cztery dni szkolenia wystarczą, by skutecznie wykształcić te umiejętności.
Ograniczenia logistyczne i napięty program
Związkowiec wskazuje również na problemy organizacyjne. Jedna grupa szkoleniowa liczy zazwyczaj około 50 aspirantów, co oznacza konieczność zapewnienia odpowiedniej liczby radiowozów do ćwiczeń praktycznych – a to nie w każdej strefie policyjnej jest łatwe do zrealizowania.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje już bardzo napięty program szkolenia. Podstawowy kurs w belgijskiej policji trwa obecnie jeden rok, a zakres materiału systematycznie się rozszerza. Wprowadzenie kolejnego obowiązkowego modułu mogłoby jeszcze bardziej zwiększyć obciążenie kandydatów. Dehaes sugeruje więc wydłużenie całego cyklu szkoleniowego, wskazując na przykład Holandii, gdzie przygotowanie policjantów trwa dwa lata.