Nowy przewodniczący Groen proponuje “podatek Trumpa” od koncernów paliwowych
Aimen Horch, nowo wybrany przewodniczący flamandzkiej partii ekologicznej Groen, zaproponował wprowadzenie specjalnego podatku od dużych koncernów naftowych i gazowych, które – jego zdaniem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Aimen Horch, nowo wybrany przewodniczący flamandzkiej partii ekologicznej Groen, zaproponował wprowadzenie specjalnego podatku od dużych koncernów naftowych i gazowych, które – jego zdaniem – osiągają nadmierne zyski w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. Środki uzyskane w ten sposób miałyby zostać przeznaczone na rozwój krajowych źródeł energii odnawialnej. Propozycja ta stanowi odpowiedź na politykę rządu federalnego, który według Horcha nadal opiera się na gazie i ropie.
Spis treści
Pierwsze wystąpienie w Gandawie
Było to pierwsze publiczne wystąpienie Horcha w roli przewodniczącego flamandzkich Zielonych. W poprzednim tygodniu wygrał pierwszą turę wyborów na to stanowisko. W sobotę 28 marca 2026 r. wieczorem przemawiał do działaczy partii w sali Wintercircus w Gandawie, gdzie zgromadziło się ponad 800 osób. Na scenie towarzyszyła mu współkandydatka Lien Arits.
Rosnące rachunki za energię
W centrum przemówienia znalazł się temat kosztów energii w kontekście trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Horch zwrócił uwagę, że mieszkańcy Belgii coraz bardziej odczuwają wzrost rachunków za energię, które w najbliższych miesiącach mogą stać się trudne do przewidzenia. Podkreślił, że choć wojna przynosi straty wielu stronom, istnieje grupa, która na niej korzysta – koncerny naftowe i gazowe. Jak zaznaczył, wielki kapitał i sektor paliwowy od dawna pozostają ze sobą ściśle powiązane.
Propozycja nowego podatku
W odpowiedzi na tę sytuację Horch zaproponował wprowadzenie tzw. podatku Trumpa, czyli dodatkowego obciążenia fiskalnego dla dużych firm działających w sektorze paliw kopalnych, które osiągają ponadprzeciętne zyski. Według lidera Groen środki z tego podatku powinny zostać przeznaczone na inwestycje w niezależność energetyczną Belgii. W jego ocenie takie rozwiązanie pozwoliłoby zmusić największe koncerny do współfinansowania stabilnych cen energii oraz bezpiecznej przyszłości energetycznej.
Ostra krytyka rządu
Horch wyraźnie zdystansował się od polityki rządowej koalicji Arizona. Zarzucił jej, że opierając się na ropie i gazie, uzależnia Belgię od decyzji takich przywódców jak Donald Trump czy Benjamin Netanjahu. Odniósł się także do niedawnych wypowiedzi przewodniczącego CD&V Sammy’ego Mahdiego, który apelował o zwiększenie wydobycia gazu w Europie, oraz skrytykował premiera Barta De Wevera za – jego zdaniem – zbyt łagodne podejście wobec Władimira Putina. Groen proponuje alternatywę w postaci rozwoju energii odnawialnej, nad którą mieszkańcy Belgii mogliby mieć większą kontrolę.