Właściciel sklepu w Sint-Truiden skazany na 28 miesięcy w zawieszeniu za oddanie strzałów po sporze o wynagrodzenie
W centrum Sint-Truiden doszło do poważnego zdarzenia, które zakończyło się użyciem broni palnej. Właściciel sklepu oddał pięć strzałów w trakcie eskalacji konfliktu z byłym pracownikiem, który...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W centrum Sint-Truiden doszło do poważnego zdarzenia, które zakończyło się użyciem broni palnej. Właściciel sklepu oddał pięć strzałów w trakcie eskalacji konfliktu z byłym pracownikiem, który domagał się wypłaty zaległego wynagrodzenia. Sąd uznał go za winnego i wymierzył karę 28 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 2 800 euro.
Spór o wynagrodzenie zakończył się bójką
Do zdarzenia doszło 5 stycznia 2024 r. około godziny 19:30 przy ulicy Stapelstraat w centrum Sint-Truiden. Były pracownik, pochodzący z Afganistanu, pojawił się w sklepie wraz z bratem, aby upomnieć się o niewypłacone wynagrodzenie. Właściciel, który przebywał w lokalu, poprosił ich o wyjście na zewnątrz, deklarując, że część pieniędzy przekaże gotówką, a pozostałą kwotę przeleje później.
Na zewnątrz sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Doszło do konfrontacji między braćmi a synem właściciela sklepu. Mężczyzna uderzył jednego z nich głową, po czym sam został zaatakowany przez grupę, która zaczęła go bić i kopać, używając między innymi młotka.
Pięć strzałów z nielegalnej broni
Widząc, co dzieje się z jego synem, właściciel sklepu sięgnął po strzelbę i oddał pięć strzałów. Pięćdziesięcioletni mężczyzna tłumaczył przed sądem, że działał w obawie o życie syna. Zeznał, że pierwszy strzał oddał w ziemię, a kolejne w powietrze, gdy napastnicy zaczęli się rozchodzić. Choć nikt nie został trafiony, ślady po kulach odnaleziono w ścianie budynku, rynnie oraz drzwiach zaparkowanego samochodu. Mężczyzna nie posiadał pozwolenia na broń.
Wyroki sądu
Sąd skazał właściciela sklepu na 28 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 2 800 euro. Brat byłego pracownika usłyszał wyrok 200 godzin prac społecznych oraz grzywnę w wysokości 1 200 euro za atak młotkiem na syna sklepikarza. W przypadku niewykonania prac społecznych grozi mu kara 24 miesięcy pozbawienia wolności.