Alarm bombowy na dworcu Bruxelles-Midi – prokuratura wszczęła śledztwo
W poniedziałek 23 marca 2026 r. na dworcu kolejowym Bruxelles-Midi doszło do zdarzenia, które na kilka godzin sparaliżowało ruch pociągów. Po zgłoszeniu obecności podejrzanych pakunków zarządzono...
"Bruxelles au petit matin - Gare du Midi (Zuidstation)" by saigneurdeguerre is licensed under CC BY-NC-SA 2.0 W poniedziałek 23 marca 2026 r. na dworcu kolejowym Bruxelles-Midi doszło do zdarzenia, które na kilka godzin sparaliżowało ruch pociągów. Po zgłoszeniu obecności podejrzanych pakunków zarządzono ewakuację obiektu, a służby rozpoczęły kontrolę trzech paczek uznanych za potencjalnie niebezpieczne. Ostatecznie okazało się, że żadna z nich nie stanowiła zagrożenia. Prokuratura w Brukseli poinformowała jednak o wszczęciu śledztwa.
Ewakuacja dworca i wstrzymanie ruchu
Alarm ogłoszono w godzinach popołudniowych po zauważeniu kilku podejrzanych przesyłek na terenie dworca. Bruxelles-Midi, będący jednym z kluczowych węzłów kolejowych w Belgii, został natychmiast ewakuowany, a ruch pociągów wstrzymano. Na miejsce skierowano służby, w tym policję federalną, która przeprowadziła szczegółową kontrolę trzech wskazanych pakunków.
Kontrola wykazała, że wszystkie paczki były nieszkodliwe. Jak poinformował rzecznik SNCB/NMBS Vincent Bayer, ruch kolejowy zaczął być stopniowo przywracany jeszcze tego samego wieczoru. Infrabel doprecyzował, że pierwsze pociągi wznowiły kursowanie od godziny 20:02.
Prokuratura zapowiada konsekwencje
Mimo że pakunki nie stanowiły realnego zagrożenia, prokuratura w Brukseli podkreśla, że samo pozostawienie fałszywego podejrzanego ładunku jest przestępstwem. Za taki czyn grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Na obecnym etapie nie ustalono jeszcze sprawcy, jednak prowadzone są już działania śledcze mające na celu jego identyfikację. Sprawa pozostaje w toku, a organy ścigania kontynuują czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia na dworcu Bruxelles-Midi.