Rekordowe dzikie wysypisko śmieci odkryte w lesie w Spa – ponad dwie tony odpadów
W Spa, uzdrowiskowym mieście w prowincji Liège, mieszkańcy natrafili w środę na ogromne nielegalne wysypisko śmieci. Znajdowało się ono w lesie w pobliżu avenue Reine Astrid, pod wiaduktem kolejowym....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Spa, uzdrowiskowym mieście w prowincji Liège, mieszkańcy natrafili w środę na ogromne nielegalne wysypisko śmieci. Znajdowało się ono w lesie w pobliżu avenue Reine Astrid, pod wiaduktem kolejowym. Służby komunalne musiały usunąć ponad dwie tony odpadów, wśród których były między innymi materace, drzwi, płyty gipsowo-kartonowe oraz deski z wystającymi gwoździami. Radny odpowiedzialny za środowisko Baptiste Grignard określił tę sytuację jako największe tego typu zdarzenie, z jakim gmina miała dotąd do czynienia.
Spis treści
Odkrycie zaskoczyło mieszkańców i służby
Na wysypisko natknęli się mieszkańcy spacerujący w lesie naprzeciwko sklepu budowlanego Hubo przy avenue Reine Astrid. W odróżnieniu od pojedynczych worków ze śmieciami, które sporadycznie pojawiają się w okolicy, tym razem chodziło o dużą ilość odpadów wielkogabarytowych i budowlanych.
Choć problem nielegalnych wysypisk dotyczy wielu gmin regionu – zarówno miejskich, jak Verviers czy Dison, jak i bardziej wiejskich, takich jak Theux czy Olne – Spa do tej pory nie zmagało się z nim na taką skalę. Środowe odkrycie wyraźnie zmieniło tę sytuację.
Dwie godziny pracy ciężkim sprzętem
Do uprzątnięcia terenu skierowano ekipę pracowników komunalnych, którzy musieli użyć ciężkiego sprzętu. Jak relacjonowali, wcześniej usuwali głównie pojedyncze worki ze śmieciami, jednak tym razem skala była nieporównywalnie większa. Na miejscu znaleziono między innymi trzy materace, drzwi, deski oraz płyty gipsowo-kartonowe, co wskazywało na celowe porzucenie dużej ilości odpadów.
Usunięcie śmieci zajęło około dwóch godzin. Pracownicy podkreślili, że ręczne sprzątanie byłoby nie tylko czasochłonne, ale również niebezpieczne ze względu na gwoździe wystające z desek. Bez użycia maszyn operacja mogłaby potrwać cały dzień.
Działanie zaplanowane i celowe
Zarówno służby komunalne, jak i władze gminy są przekonane, że wysypisko powstało w wyniku zaplanowanego działania. Jak wskazano, miejsce zostało wybrane świadomie, mimo że w pobliżu przebiegają popularne trasy spacerowe. Łącznie zebrano ponad dwie tony odpadów – ilość, z jaką pracownicy gminy nie spotkali się wcześniej.
Radny Baptiste Grignard podkreślił, że jest to przypadek wyjątkowy i odosobniony. W ciągu ostatnich dwóch lat, od momentu powołania urzędnika ds. wykroczeń, gmina odnotowała zaledwie kilka podobnych zdarzeń, jednak dotyczyły one niewielkich ilości odpadów domowych lub drobnych materiałów budowlanych.
Poszukiwanie sprawców – nadzieja w monitoringu
Władze gminy zapowiadają podjęcie działań w celu ustalenia sprawców. Wstępne ustalenia wskazują, że odpady zostały przywiezione ciężarówką, co może sugerować udział osoby prywatnej dysponującej takim pojazdem lub firmy budowlanej pozbywającej się odpadów nielegalnie.
Istotną rolę w śledztwie mogą odegrać nagrania z kamer monitoringu zainstalowanych w okolicy, w tym przy sklepie Hubo. W piątek 20 marca 2026 r. przedstawiciel Departamentu Przyrody i Lasów (DNF) ma złożyć zawiadomienie na policji przeciwko nieznanym sprawcom. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy uda się ustalić osoby odpowiedzialne za to zdarzenie.