Flamandzcy studenci piją mniej, ale intensywniej – rośnie skala ryzykownych wzorców spożycia alkoholu
Ogólna konsumpcja alkoholu wśród studentów we Flandrii stopniowo maleje, jednak za tym pozornie pozytywnym trendem kryje się mniej optymistyczna rzeczywistość. Coraz więcej młodych ludzi sięga po...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Ogólna konsumpcja alkoholu wśród studentów we Flandrii stopniowo maleje, jednak za tym pozornie pozytywnym trendem kryje się mniej optymistyczna rzeczywistość. Coraz więcej młodych ludzi sięga po alkohol w sposób ryzykowny – pijąc rzadziej, ale znacznie intensywniej. Najnowsze badanie flamandzkiego centrum eksperckiego VAD, obejmujące ponad 21 tysięcy studentów, pokazuje wyraźnie, że zmienia się nie tylko skala, ale przede wszystkim charakter spożycia alkoholu w środowisku akademickim.
Spis treści
- Mniej osób pije, ale częściej dochodzi do nadużyć
- Duże różnice między grupami studentów
- Przeciętnie niewiele, ale skrajności są ogromne
- Nikotyna i e-papierosy – rosnący problem
- Konopie i inne substancje – mniej użytkowników, więcej problemów
- Leki na koncentrację i sen coraz częściej wykorzystywane
- Badanie obejmujące całą Flandrię
Badanie, przeprowadzane cyklicznie co cztery lata, objęło studentów wszystkich uczelni wyższych we Flandrii oraz niderlandzkojęzycznych szkół wyższych w Brukseli. Oprócz alkoholu analizowano również używanie nikotyny, konopi oraz leków wpływających na koncentrację i sen. Wyniki wskazują na wyraźne przesunięcie w kierunku bardziej ryzykownych zachowań, nawet jeśli ogólna liczba pijących studentów spada.
Mniej osób pije, ale częściej dochodzi do nadużyć
Trend spadkowy w ogólnym spożyciu alkoholu utrzymuje się od 2017 r. Coraz więcej studentów deklaruje ograniczenie picia lub całkowitą abstynencję. Jednak w grupie osób, które nadal spożywają alkohol, obserwuje się wyraźne nasilenie zachowań ryzykownych.
Po okresie pandemii, a zwłaszcza podczas lockdownu w 2021 r., kiedy życie społeczne zostało znacząco ograniczone, intensywne picie chwilowo zmalało. Obecnie jednak ponownie rośnie. Popularność zyskują takie praktyki jak picie „na zapas” przed wyjściem do lokalu, udział w grach alkoholowych czy regularne doprowadzanie się do stanu upojenia.
Dane są jednoznaczne. Wśród studentów spożywających alkohol 30 procent upija się co najmniej raz w miesiącu, 37 procent pije przed imprezą, a 35 procent bierze udział w grach alkoholowych. Co więcej, 44 procent przyznaje, że przynajmniej raz w miesiącu odczuwa stan nietrzeźwości. To pokazuje, że problem nie dotyczy marginalnej grupy, lecz znaczącej części środowiska studenckiego.
Szczególnie niepokojące jest to, że około 22 procent studentów traktuje intensywne picie jako integralny element życia akademickiego. W tej grupie ryzyko negatywnych konsekwencji zdrowotnych i społecznych jest zdecydowanie najwyższe.
Duże różnice między grupami studentów
Wyniki badania pokazują wyraźne różnice między poszczególnymi grupami studentów. Najwięcej alkoholu spożywają mężczyźni oraz osoby mieszkające w akademikach lub na stancjach. W przypadku mężczyzn średnie spożycie w okresie zajęć wynosi około 16 porcji alkoholu tygodniowo, podczas gdy kobiety deklarują średnio sześć porcji.
Różnica widoczna jest również w przekraczaniu zalecanych limitów. Aż 43 procent studentów płci męskiej spożywa więcej niż dziesięć porcji alkoholu tygodniowo, podczas gdy wśród kobiet odsetek ten wynosi jedynie 8 procent.
Jeszcze wyraźniej problem widać wśród studentów mieszkających poza domem rodzinnym. Osoby żyjące w akademikach lub wynajmowanych mieszkaniach częściej uczestniczą w imprezach, częściej piją i częściej angażują się w zachowania ryzykowne. Środowisko społeczne i większa swoboda sprzyjają utrwalaniu takich wzorców.
Przeciętnie niewiele, ale skrajności są ogromne
Na pierwszy rzut oka dane mogą wydawać się uspokajające. W okresie zajęć dydaktycznych trzy czwarte studentów spożywa średnio około dwóch porcji alkoholu tygodniowo, co mieści się znacznie poniżej zalecanych limitów.
Problem polega jednak na dużym rozwarstwieniu. Istnieje wyraźna grupa studentów, którzy piją bardzo intensywnie – średnio aż 28 porcji tygodniowo. Co istotne, ponad jedna trzecia z nich uważa swoje zachowanie za umiarkowane, co świadczy o zaniżonej ocenie ryzyka i normalizacji nadmiernego picia.
W czasie sesji egzaminacyjnej sytuacja wygląda inaczej. Aż 60 procent studentów całkowicie rezygnuje z alkoholu, koncentrując się na nauce. Pokazuje to, że zachowania związane z piciem są silnie uzależnione od kontekstu społecznego i presji środowiskowej.
Nikotyna i e-papierosy – rosnący problem
Alkohol nie jest jedyną substancją budzącą niepokój. Coraz więcej studentów sięga po produkty nikotynowe. W ciągu ostatniego roku aż 44 procent badanych korzystało z papierosów lub e-papierosów.
Choć większość deklaruje chęć rzucenia nałogu, w praktyce udaje się to nielicznym. Szczególnie interesujące jest zjawisko łączenia tradycyjnych papierosów z vapingiem. Jedna czwarta studentów korzysta z obu form, a w części przypadków może to być etap przejściowy, ale równie często prowadzi do utrwalenia uzależnienia.
Badanie ujawnia także istotny problem poznawczy. Wielu studentów uważa, że e-papierosy są równie szkodliwe lub nawet bardziej szkodliwe niż tradycyjne papierosy. Tego rodzaju przekonanie może zniechęcać do wykorzystywania vapingu jako narzędzia ograniczania szkód lub rzucania palenia.
Konopie i inne substancje – mniej użytkowników, więcej problemów
W przypadku konopi indyjskich odnotowano spadek używania do poziomu z 2017 r., co można uznać za pozytywny sygnał. Jednak wśród osób, które nadal sięgają po marihuanę, rośnie liczba problemów związanych z jej stosowaniem.
Po raz pierwszy od dwóch dekad jedna czwarta użytkowników deklaruje występowanie co najmniej dwóch negatywnych konsekwencji, takich jak utrata kontroli nad używaniem czy zaniedbywanie relacji społecznych. Wskazuje to na zmianę charakteru konsumpcji – mniej osób używa, ale częściej w sposób problematyczny.
Jeśli chodzi o inne substancje nielegalne, ich użycie utrzymuje się na stabilnym poziomie 11 procent. Zmienia się jednak struktura – rośnie popularność ecstasy, ketaminy oraz nowych substancji psychoaktywnych, podczas gdy spada użycie podtlenku azotu i GHB.
Leki na koncentrację i sen coraz częściej wykorzystywane
Badanie zwraca również uwagę na stosowanie leków wpływających na funkcjonowanie psychiczne. Używanie leków nasennych i uspokajających ustabilizowało się na poziomie 9 procent, jednak rośnie zainteresowanie środkami stymulującymi.
Preparaty takie jak Rilatine są coraz częściej wykorzystywane przez studentów w celu poprawy koncentracji i wyników w nauce. Obecnie sięga po nie 6 procent badanych, co stanowi kolejny wzrost w porównaniu z poprzednimi edycjami badania.
Badanie obejmujące całą Flandrię
Projekt „In hogere sferen” realizowany jest od 2005 r. i stanowi jedno z najważniejszych źródeł wiedzy na temat zachowań zdrowotnych studentów we Flandrii. Edycja z 2025 r. była już szóstą z kolei i trzecią, w której uczestniczyły wszystkie uczelnie wyższe oraz niderlandzkojęzyczne szkoły wyższe w Brukseli.
Ankieta była dostępna od lutego do końca kwietnia 2025 r., a odpowiedzi udzieliło 21 440 studentów. Dane zostały odpowiednio zważone pod względem wieku, płci i rodzaju uczelni, co pozwala uznać wyniki za reprezentatywne dla całej populacji studentów we Flandrii.
Wnioski z badania są jednoznaczne. Choć ogólna konsumpcja alkoholu spada, rośnie znaczenie zachowań ryzykownych. To właśnie one stanowią dziś największe wyzwanie dla zdrowia publicznego w środowisku studenckim.