Zakaz lotów po 65. roku życia, ale brak prawa do emerytury – związki zawodowe alarmują w sprawie pilotów
Belgijskie związki zawodowe oraz organizacje reprezentujące sektor lotniczy apelują o pilne rozwiązanie problemu emerytalnego pilotów. Obowiązujące przepisy międzynarodowe uniemożliwiają im...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijskie związki zawodowe oraz organizacje reprezentujące sektor lotniczy apelują o pilne rozwiązanie problemu emerytalnego pilotów. Obowiązujące przepisy międzynarodowe uniemożliwiają im wykonywanie lotów komercyjnych po ukończeniu 65 lat, natomiast belgijskie regulacje nakładają obowiązek kontynuowania aktywności zawodowej aż do osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego. Zdaniem przedstawicieli branży taka rozbieżność prowadzi do sytuacji niesprawiedliwych, w których piloci ponoszą konsekwencje sprzecznych regulacji. Gabinet ministra ds. emerytur Jana Jambona (N-VA) ocenia jednak, że problem ma ograniczony zasięg i dotyczy niewielkiej grupy osób.
Spis treści
Zwolnienie pilota w dniu 65. urodzin
Związki zawodowe nagłośniły sprawę konkretnego pilota, który został zwolniony dokładnie w dniu ukończenia 65 lat, powołując się na siłę wyższą. W opublikowanym wspólnym komunikacie podkreślono, że jest to bezpośredni efekt niespójności między przepisami krajowymi a regulacjami europejskimi. Zdaniem związkowców taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, a piloci nie mogą być ofiarami luk w systemie prawnym. Ich zdaniem konieczne jest szybkie dostosowanie belgijskich przepisów do obowiązujących norm międzynarodowych.
Europejskie przepisy kontra belgijskie prawo emerytalne
Jak wyjaśnia Hans Elsen ze związku zawodowego ACV Puls, obowiązujące regulacje międzynarodowe jasno określają, że piloci po 65. roku życia nie mogą wykonywać komercyjnych lotów pasażerskich. Ograniczenie to wynika przede wszystkim z względów bezpieczeństwa i ryzyka zdrowotnego. Propozycje podniesienia tego limitu do 67 lat były rozpatrywane przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), jednak zostały odrzucone. W praktyce oznacza to, że licencja pilota wygasa automatycznie po osiągnięciu 65 lat.
Jednocześnie ustawowy wiek emerytalny w Belgii wynosi obecnie 66 lat, a od 2030 r. wzrośnie do 67 lat. Powstaje więc luka, w której pilot nie może już wykonywać zawodu, ale jednocześnie nie ma prawa do emerytury. Jak podkreśla Elsen, prowadzi to do sytuacji, w której doświadczeni pracownicy tracą źródło dochodu na ostatnim etapie kariery i zmuszeni są pozostawać bez pracy przez rok lub nawet dłużej.
Problem będzie narastał
Obecnie problem dotyczy stosunkowo niewielkiej liczby osób, jednak – zdaniem przedstawicieli związków zawodowych – w kolejnych latach będzie się on nasilał. Starzenie się kadry pilotów sprawi, że coraz więcej osób znajdzie się w tej samej sytuacji. Elsen zaznacza, że skoro problem wynika z decyzji legislacyjnych, to odpowiedzialność za jego rozwiązanie spoczywa na władzach publicznych.
Wśród proponowanych rozwiązań pojawia się możliwość umożliwienia pilotom przechodzenia na emeryturę już po ukończeniu 65 lat. Alternatywnie rozważane jest zapewnienie im możliwości dalszego zatrudnienia w innych rolach – na przykład jako instruktorzy czy piloci szkoleniowi, ponieważ tego rodzaju działalność pozostaje dopuszczalna.
Gabinet Jambona bagatelizuje skalę problemu
Gabinet ministra Jana Jambona ocenia jednak, że skala problemu jest ograniczona. Według przedstawicieli resortu większość pilotów spełnia wymóg 42 lat stażu pracy, co pozwala im na wcześniejsze przejście na emeryturę, jeszcze przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego.
Ministerstwo wskazuje również, że wprowadzenie szczególnych rozwiązań dla pilotów mogłoby stworzyć precedens i skłonić inne grupy zawodowe do wysuwania podobnych postulatów. Zwraca się także uwagę, że piloci po ukończeniu 65 lat mogą nadal aktywnie funkcjonować w branży, wykorzystując swoje doświadczenie jako instruktorzy lub szkoleniowcy. Takie podejście funkcjonuje już między innymi w Holandii i Niemczech.
Zdaniem gabinetu ministra to właśnie takie rozwiązania powinny być rozważane w pierwszej kolejności, ponieważ pozwalają zachować aktywność zawodową i jednocześnie zapewniają wykorzystanie kompetencji doświadczonych specjalistów. Przejście w stan spoczynku z powodów zdrowotnych lub bezpieczeństwa traktowane jest natomiast jako ostateczność.