Pierwsze w Belgii targi zbrojeniowe Bedex rozpoczęły się na Heysel – wśród gości szef NATO i premier De Wever
W czwartek na terenie kompleksu wystawienniczego Heysel w Brukseli rozpoczęły się pierwsze w historii Belgii targi przemysłu obronnego pod nazwą Bedex. Trzydniowe wydarzenie zgromadziło ponad 200...
W czwartek na terenie kompleksu wystawienniczego Heysel w Brukseli rozpoczęły się pierwsze w historii Belgii targi przemysłu obronnego pod nazwą Bedex. Trzydniowe wydarzenie zgromadziło ponad 200 wystawców z sektora zbrojeniowego. Wśród zaproszonych gości znaleźli się sekretarz generalny NATO Mark Rutte, premier Bart De Wever (N-VA), minister obrony Theo Francken (N-VA) oraz komisarz Unii Europejskiej odpowiedzialny za obronność.
Spis treści
W sobotę targi mają zostać otwarte dla szerokiej publiczności, w tym dla rodzin z dziećmi. Bilety ulgowe dla osób poniżej 16. roku życia kosztują 5 euro. Wydarzenie od początku budzi jednak sprzeciw środowisk pacyfistycznych, które zapowiedziały protesty przed halami wystawienniczymi w piątek i sobotę.
28-letni organizator z zapleczem politycznym i wojskowym
Pomysłodawcą oraz organizatorem targów jest 28-letni Yassine Rafik, były rzecznik brukselskiej sekcji partii MR. Rafik dorastał w Rabacie jako syn belgijskiego dyplomaty i Marokanki, a następnie ukończył prestiżową szkołę biznesową EDHEC w Paryżu. Po przeprowadzce do Brukseli rozpoczął działalność polityczną u boku Davida Leisterha w strukturach MR i brał udział w negocjacjach koalicyjnych dotyczących tworzenia nowego rządu. Gdy rozmowy utknęły w martwym punkcie, zrezygnował z funkcji i postanowił skupić się na organizacji targów zbrojeniowych.
Zainteresowanie tematyką obronną ma także rodzinne korzenie. Dziadek Rafika ze strony matki był wysokim oficerem w armii marokańskiej. Jak wspomina organizator, w dzieciństwie sam marzył o karierze wojskowej, jednak jego matka obawiała się o jego bezpieczeństwo, dlatego ostatecznie wybrał działalność polityczną.
Milionowa inwestycja i wsparcie koncernów zbrojeniowych
Istotną rolę w realizacji projektu odegrał przyjaciel Rafika – Joan Condijts, prezes firmy Deficom, odpowiedzialnej za organizację znanych targów budowlanych Batibouw. Condijts za pośrednictwem spółki zależnej Fisa zainwestował w Bedex kwotę liczonych w milionach euro. Jak relacjonuje Rafik, wystarczyło jedno wspólne śniadanie i krótka prezentacja pomysłu, aby Condijts zdecydował się wesprzeć projekt. Kluczowe było również spotkanie w gabinecie ministra obrony Theo Franckena, po którym przygotowania do wydarzenia znacząco przyspieszyły.
Głównymi sponsorami targów zostały koncerny zbrojeniowe FN i RTX oraz amerykański Lockheed Martin. Organizator podkreśla, że wydarzenie zostało przygotowane bez bezpośrednich dotacji publicznych. Belgijskie siły zbrojne dysponują na targach stoiskiem o powierzchni 550 metrów kwadratowych, podobnie jak Komisja Europejska – w tym przypadku powierzchnię udostępniono bezpłatnie. Część środków publicznych trafia jednak pośrednio do organizatorów poprzez opłaty za stoiska wystawiennicze, które wnoszą agencje promocji handlu zagranicznego: flamandzka Flanders Investment and Trade (FIT) oraz walońska Awex. Rafik zaznacza jednak, że instytucje te finansowane są w dużej mierze przez prywatne firmy korzystające z ich usług.
Udział sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego w ceremonii otwarcia był możliwy dzięki pośrednictwu Ariego Epsteina, byłego przewodniczącego antwerpskiej federacji diamentowej, obecnie doradcy koncernu FN.
Krytyka ze strony organizacji pacyfistycznych i polityków
Targi Bedex spotkały się z ostrą krytyką środowisk pacyfistycznych. Dyrektor organizacji Pax Christi Orry Van de Wauwer, były polityk CD&V, określił wydarzenie jako symboliczny pokaz siły przemysłu zbrojeniowego i ostrzegł przed polityką obronną kształtowaną pod wpływem interesów firm zbrojeniowych. Organizacja krytycznie oceniła również sprzedaż biletów ulgowych dla dzieci, choć Rafik podkreśla, że sprzedano ich dotychczas około 80.
Organizator zaznacza, że otwarcie targów dla szerokiej publiczności ma przede wszystkim przyciągnąć studentów zainteresowanych pracą w sektorze obronnym. Obecność rodzin z dziećmi – jak twierdzi – jest jedynie efektem ubocznym. Zapewnia także, że odwiedzający mogą oglądać sprzęt i rozmawiać z wystawcami, ale nie będą mogli z niego korzystać.
Krytyczne głosy pojawiły się również wewnątrz partii N-VA. Jan Peumans, doświadczony polityk tego ugrupowania, w programie telewizyjnym Villa Politica wyraził zastrzeżenia wobec roli ministra obrony Theo Franckena w promowaniu targów sprzętu wojskowego.
Na piątek zaplanowano protest przed kompleksem Heysel, natomiast w sobotę ma odbyć się kongres pacyfistyczny. Środowiska antyfaszystowskie zapowiedziały także demonstrację przeciwko targom w czwartek w ramach ogólnokrajowej manifestacji związkowej pod hasłem „Smash Bedex”.
Konkurencja z Paryża i Londynu nie zniechęca organizatora
Belgijska wystawa zbrojeniowa wchodzi na rynek, na którym od lat funkcjonują duże wydarzenia branżowe, takie jak targi Eurosatory w Paryżu czy DSEI w Londynie. Konkurencja ze strony sąsiednich krajów nie zniechęca jednak organizatora.
Yassine Rafik już teraz zapowiedział kolejną edycję Bedex, która ma odbyć się w 2027 r.