Gandawa zawiesza mobilne parki recyklingowe
Władze Gandawy zdecydowały o czasowym zawieszeniu mobilnych parków recyklingowych, które od 2020 r. funkcjonowały w różnych dzielnicach miasta w formule pop-up. Powodem decyzji jest niekorzystny...
Władze Gandawy zdecydowały o czasowym zawieszeniu mobilnych parków recyklingowych, które od 2020 r. funkcjonowały w różnych dzielnicach miasta w formule pop-up. Powodem decyzji jest niekorzystny bilans finansowy przedsięwzięcia – koszt obsługi jednego użytkownika przekraczał 90 euro, co według miasta jest trudne do uzasadnienia. Jednocześnie zapowiedziano, że sama koncepcja nie zostanie całkowicie porzucona i może powrócić w zmienionej formie.
Pozytywna idea, rozczarowujące wyniki
Temat przyszłości mobilnych parków recyklingowych pojawił się podczas posiedzenia rady miejskiej po pytaniach zadanych przez radnych Simona Smagghe’a (CD&V) oraz Ronny’ego Rysermansa (N-VA). Odpowiadając na nie, radna Sofie Bracke (Voor Gent) przyznała, że sama inicjatywa miała swoje zalety. Wnioski te potwierdziła również ewaluacja przygotowana przez IVAGO – miejskie przedsiębiorstwo odpowiedzialne za gospodarkę odpadami.
Z analizy wynika, że mobilne punkty zbiórki odpadów przyczyniały się do poprawy usług komunalnych, zwiększały świadomość ekologiczną w poszczególnych dzielnicach oraz wzmacniały widoczność miejskiej polityki odpadowej. Jednocześnie projekt napotkał poważne ograniczenia. Organizacja mobilnych parków recyklingowych wymagała znacznego nakładu pracy i środków, a mimo to korzystała z nich stosunkowo niewielka liczba mieszkańców. W każdej lokalizacji z tymczasowego punktu zbiórki korzystało średnio jedynie około 80 osób.
Koszty nie do uzasadnienia
Najważniejszym argumentem przemawiającym za zawieszeniem projektu okazały się koszty jego funkcjonowania. Jak wyjaśniła radna Bracke, średni koszt przypadający na jednego użytkownika mobilnego parku recyklingowego przekraczał 90 euro.
Zdaniem władz miasta taki poziom wydatków jest trudny do obrony, zwłaszcza że nie odnotowano wyraźnego wpływu funkcjonowania mobilnych punktów zbiórki na ograniczenie problemu nielegalnego wyrzucania odpadów w dzielnicach, w których były one organizowane.
Prace nad nową formułą
Mimo wstrzymania projektu miasto nie zamierza całkowicie rezygnować z idei przybliżania usług recyklingowych mieszkańcom poszczególnych dzielnic. Sofie Bracke podkreśliła, że władze zdają sobie sprawę, iż nie wszyscy mieszkańcy mają łatwy dostęp do stałych parków recyklingowych.
Z tego powodu polecono opracowanie nowej koncepcji, która pozwoliłaby skuteczniej realizować cele związane z gospodarką odpadami. Nowy model ma być bardziej efektywny finansowo, a jednocześnie zakładać większe zaangażowanie lokalnych partnerów i organizacji dzielnicowych we współpracę przy realizacji projektu.