Belgijskie więzienia w krytycznym stanie – rośnie liczba przemocy i prób samobójczych
Komisje Nadzoru nad belgijskimi zakładami karnymi opublikowały swoje roczne raporty, które przedstawiają wyjątkowo niepokojący obraz systemu penitencjarnego. Przepełnienie, niedobory kadrowe oraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Komisje Nadzoru nad belgijskimi zakładami karnymi opublikowały swoje roczne raporty, które przedstawiają wyjątkowo niepokojący obraz systemu penitencjarnego. Przepełnienie, niedobory kadrowe oraz warunki uznawane za niegodne powodują, że placówki funkcjonują – jak określono w jednym z raportów – w „trybie przetrwania”. Wyraźnie wzrosła liczba poważnych zdarzeń, prób samobójczych i zgonów wśród osadzonych, a problemy mają charakter długotrwały i powtarzają się od lat.
Spis treści
Na początku tygodnia potwierdzono, że przepełnienie więzień ponownie się pogłębiło. Obecnie przebywa w nich 13 774 osadzonych, podczas gdy dostępnych jest 11 064 miejsc. Oznacza to nadwyżkę 2 710 osób, z czego aż 784 śpią na podłodze. Z tygodnia na tydzień padają kolejne rekordy, a sytuacja zaczyna być postrzegana jako nowa norma.
Strukturalne przepełnienie i niedobory personelu
Komisje Nadzoru działają jako niezależne organy kontrolujące sposób traktowania osadzonych, a każda placówka posiada własną komisję. W tegorocznych raportach powraca jeden dominujący temat – przepełnienie. Komisja z Mechelen ujęła to ironicznie, wskazując, że fragment dotyczący przepełnienia można bez zmian kopiować z raportów z lat 2021-2024.
Zdaniem komisji z Gandawy problem ten przestał być chwilowym kryzysem, a stał się trwałym elementem systemu o narastających konsekwencjach dla warunków odbywania kary, opieki, bezpieczeństwa oraz ochrony praw osadzonych. Dawny „stan wyjątkowy” przekształcił się w codzienność. W statystykach widać to wyraźnie – odnotowano więcej przypadków przemocy, prób samobójczych oraz cztery zgony.
Z przepełnieniem bezpośrednio wiążą się braki kadrowe. W Antwerpii niedobory personelu skutkowały odwoływaniem zajęć, przesuwaniem wizyt lekarskich i brakiem stabilnego planu dnia. W zakładzie w Haren w sierpniu 2025 r. jeden pracownik odpowiadał za kilka oddziałów, czyli około stu osadzonych. W oddziale Forest House, gdzie przebywają matki z dziećmi do trzeciego roku życia, zgłaszano przypadki, w których dzieci spędzały całe dni zamknięte w celach.
Strajki i zagrożenie dla bezpieczeństwa
Problemy kadrowe szczególnie wyraźnie ujawniają się podczas strajków. Choć formalnie obowiązuje minimalny poziom usług, w przypadku protestów trwających krócej niż 48 godzin nie ma możliwości oddelegowania pracowników do pracy. Komisja z Brugii wskazuje, że w trakcie strajku w listopadzie 2025 r. w zakładzie, w którym przebywało 826 osób, podczas pierwszej nocy dyżur pełniło jedynie czterech pracowników, co poważnie zagroziło bezpieczeństwu.
Problemy psychiczne, narkotyki i eskalacja przemocy
Coraz większa liczba osadzonych zmaga się z poważnymi zaburzeniami psychicznymi i psychiatrycznymi, które dodatkowo pogłębiają uzależnienia od narkotyków. W Antwerpii w ciągu roku przeprowadzono 576 konfiskat narkotyków – niemal tyle samo, co przejętych telefonów komórkowych (533). Według psychiatrów z Gandawy skala uzależnień wśród osadzonych jest od 10 do 20 razy wyższa niż w społeczeństwie.
W Haren zwrócono uwagę na szczególnie niepokojące praktyki dotyczące osób z zaburzeniami psychicznymi umieszczanych w celach izolacyjnych. Odnotowano przypadki samookaleczeń, prób podpaleń i poważnych zniszczeń. Niektórzy osadzeni, jako kara za zniszczenie materaca, byli go pozbawiani i zmuszani do spania na betonowej podłodze lub fragmentach pianki. Jeden z osadzonych przebywał niemal 24 godziny bez posiłku po umieszczeniu w izolatce o 17:00.
Nagromadzenie tych problemów prowadzi do szybkiej eskalacji napięć. W areszcie śledczym w Antwerpii odnotowano przemoc podczas spacerów, agresję między osadzonymi, ataki na personel oraz kilka celowych podpaleń cel. Komisja ostrzega, że przy utrzymaniu obecnej presji realne jest wystąpienie szczególnie poważnego zdarzenia. W Gandawie regularnie pojawiają się również skargi na zachowanie części personelu – dotyczące brutalnego traktowania, nękania, rasizmu, drwin, dyskryminacji i poniżania.
Przestarzała infrastruktura i problem gryzoni
W Antwerpii, w starym więzieniu w centrum miasta, odnotowano liczne skargi na obecność szczurów i myszy. Dyrekcja potwierdziła, że problem dotyczy także zaplecza dla personelu i kuchni – rano znajdowano odchody gryzoni na blatach i przy urządzeniach kuchennych. Podobna sytuacja występuje w Gandawie, gdzie oprócz usterek takich jak niesprawne prysznice, problemy z ogrzewaniem, pleśń czy zniszczone instalacje, pojawiły się także myszy w różnych częściach budynku.
Problemy techniczne występują również w nowym więzieniu w Haren. W przypadku niewydolnego odpływu woda z prysznica rozlewa się po celi i nasiąka materac leżący na podłodze.
Kontrowersyjna akcja w Haren i apel o zmiany
Latem 2025 r. w więzieniu w Haren przeprowadzono szeroko zakrojoną operację policyjną wymierzoną w korupcję, przestępczość zorganizowaną i handel narkotykami. Według raportu działania funkcjonariuszy były brutalne – niszczono sprzęt, rozrzucano żywność, mieszano tytoń z jedzeniem i polewano go szamponem, a także porozrzucano osobiste notatki i Koran.
Komisja wyraziła ubolewanie wobec sposobu przeprowadzenia akcji i zaznaczyła, że osadzeni nie otrzymają żadnego odszkodowania mimo składanych wniosków.
Mimo trudnej sytuacji w wielu placówkach podejmowane są próby poprawy warunków i organizacji życia osadzonych. Wysiłki te pozostają jednak niewystarczające wobec skali problemów strukturalnych i braku zdecydowanych działań politycznych. Komisja z Gandawy podkreśla, że bez systemowych decyzji dotyczących pojemności więzień, ograniczenia napływu osadzonych, rozwoju alternatyw dla kary pozbawienia wolności, poprawy opieki nad internowanymi oraz zwiększenia liczby personelu obecna sytuacja będzie się utrwalać. Komisja z Brugii dodaje, że zdecydowane działania nie są już wyborem, lecz koniecznością.