Greenpeace zrzuciła granitowe głazy do Morza Północnego – rybak z Ostendy: „to śmiertelnie niebezpieczne, kutry mogą się wywrócić”
Rybak z Ostendy Johan Hennaert ostro krytykuje akcję organizacji ekologicznej Greenpeace z ostatniego weekendu. Jak podaje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS) w środę 4 listopada, Greenpeace...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Rybak z Ostendy Johan Hennaert ostro krytykuje akcję organizacji ekologicznej Greenpeace z ostatniego weekendu. Jak podaje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS) w środę 4 listopada, Greenpeace zrzuciła granitowe bloki do południowej części Morza Północnego, w miejscu, z którego korzysta też wielu belgijskich rybaków. Organizacja chce w ten sposób chronić dno morskie i ryby. Hennaert nazywa akcję śmiertelnie niebezpieczną i nieodpowiedzialną.
Spis treści
116 km² u wybrzeży Anglii
Według Greenpeace kamienie leżą rozrzucone na obszarze 116 km² na Morzu Północnym, u wschodnich wybrzeży Anglii. Strefa ma status chroniony, ale na większości jej obszaru nie ma ograniczeń połowów. Zdaniem organizacji to niedopuszczalne – kamienie mają chronić bioróżnorodność dna morskiego, a zwłaszcza morświny.
„Sieć może się urwać, a kuter przewrócić”
– Strefa, w której Greenpeace zrzuciła kamienie, to jedno z najważniejszych łowisk belgijskich rybaków – mówi 56-letni armator i rybak Johan Hennaert z kutra O.231 Den Hoope z Ostendy, który pracuje w zawodzie ponad 40 lat, obecnie razem z dwoma synami. – Nie możemy tam już łowić. Łowimy włokiem rozprzowym, ciągniemy sieci po obu stronach. Jeśli trzeba wyciągnąć kamień ważący dwie tony i sieć się urwie, istnieje duże ryzyko, że nasze mniejsze jednostki się wywrócą. A jeszcze większe przy złej pogodzie i fali o wysokości 4-5 metrów.
Hennaert napisał na Facebooku list otwarty do Greenpeace. Według niego w tej strefie w ciągu ostatnich 20 lat wywróciło się już sześć kutrów, bo złapały w sieci coś ciężkiego. Podkreśla też, że zrzucanie kamieni do Morza Północnego jest zabronione.
Greenpeace: lokalizacja przekazana władzom
– Nie prowadzimy tych akcji, by uprzykrzać życie rybakom – odpowiada Ruth-Marie Henckes z Greenpeace Belgia. Według niej badania pokazały, jak szkodliwe dla morświnów jest łowienie włokiem rozprzowym – zwierzęta często zaplątują się w sieci. Organizacja przekazała dokładną lokalizację głazów władzom morskim. Rybak odpowiada, że to nie rozwiązuje problemu, bo inne jednostki mogą przypadkiem przesunąć kamienie. Greenpeace już wcześniej zrzucała kamienie w brytyjskiej części ławicy Dogger Bank.