Nowe ceny energii od 1 listopada – umowy o stałej cenie mocno w górę, gaz nawet o 44 proc. w kilka dni. Tylko Engie bez podwyżki
Dostawcy energii w Belgii zaktualizowali na początku listopada ceny umów o stałej cenie i niemal wszystkie poszły w górę. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w poniedziałek 2 listopada, wyjątkiem jest...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Dostawcy energii w Belgii zaktualizowali na początku listopada ceny umów o stałej cenie i niemal wszystkie poszły w górę. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w poniedziałek 2 listopada, wyjątkiem jest Engie, którego umowa ze stałą ceną gazu stała się teraz najkorzystniejsza na rynku.
Spis treści
Gaz: Engie najtańsze, TotalEnergies drożej o 44 proc.
W Engie gaz w nowej umowie stałej kosztuje 10,31 centa za kWh, wobec 10,385 centa w październiku. W porównaniu z ceną, jaką ten dostawca oferował w styczniu (4,739 centa za kWh), to jednak nadal wzrost o 117 proc.
Z kolei w umowie My Essential Fix w TotalEnergies cena skoczyła z 7,91 centa za kWh dla umowy podpisanej w październiku do 11,39 centa w listopadzie. To wzrost o 44 proc. – zależnie od tego, czy ktoś podpisał umowę teraz, czy dwa dni wcześniej. W porównaniu ze styczniem (4,32 centa za kWh) to podwyżka o 163 proc. od początku roku.
Prąd: w Luminusie plus 30 proc.
W przypadku energii elektrycznej wzrost jest równie gwałtowny. W Luminusie kWh prądu w taryfie jednostrefowej podrożała z 21,03 centa w październiku do 27,3 centa w listopadzie, czyli o 30 proc. Także tu schronieniem okazuje się Engie – 22,96 centa za kWh wobec 23,1 centa w październiku. EnergyVision, który oferował zdecydowanie najniższe ceny prądu na rynku, przelicza swoje stałe taryfy – jak ocenia RTBF, prawdopodobnie w górę.
Skąd podwyżki
Wzrost cen umów to skutek skoku cen na rynkach hurtowych, gdzie megawatogodzina kosztuje teraz około 100 euro. Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłóca dostawy ropy i gazu z Zatoki Perskiej, co utrudnia Europie odbudowę zapasów gazu przed sezonem grzewczym, a o skroplony gaz Europa konkuruje z Azją.
Kilka dni różnicy – 800 euro rocznie
RTBF podaje przykład dwóch czteroosobowych gospodarstw domowych: jedno podpisało stałą umowę w TotalEnergies we wrześniu, drugie tę samą umowę w październiku. Przy przeciętnym zużyciu drugie zapłaci ok. 200 euro więcej za prąd i 600 euro więcej za gaz, czyli prawie 800 euro rocznie więcej.
Według RTBF na ochronę przed możliwym wzrostem cen jesienią i zimą jest już trochę za późno. Oferta Engie, łącząca zniżkę dla nowych klientów z niepodniesioną ceną, może jednak być ciekawą opcją. Jeśli ceny wzrosną, odbiorca będzie chroniony, a jeśli trwale spadną, zawsze można wrócić do umowy zmiennej.