Belgia jednak uwalnia rezerwy – 260 tysięcy baryłek oleju napędowego na rynek, ale bez obniżki cen na stacjach
Belgia, która długo odmawiała sięgnięcia po strategiczne rezerwy paliw, ostatecznie zgodziła się uwolnić 260 tysięcy baryłek drogowego oleju napędowego, by odciążyć światowy rynek. Jak podaje...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Belgia, która długo odmawiała sięgnięcia po strategiczne rezerwy paliw, ostatecznie zgodziła się uwolnić 260 tysięcy baryłek drogowego oleju napędowego, by odciążyć światowy rynek. Jak podaje publiczny nadawca RTBF, powołując się na wtorkowe, 3 listopada, wydanie dziennika Le Soir, Belgia podjęła tę decyzję pod presją Stanów Zjednoczonych.
Spis treści
Udział w akcji Międzynarodowej Agencji Energetycznej
Gabinet federalnego ministra energii Mathieu Biheta (MR) przekazał dziennikowi, że Belgia „rzeczywiście zobowiązała się do udziału w międzynarodowym wysiłku udostępnienia strategicznych zapasów ropy w ramach wspólnej akcji MAE”, czyli Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Według gabinetu wkład Belgii „wynosi 35 tysięcy ton ropy w postaci ekwiwalentu drogowego oleju napędowego”. To około 260 tysięcy baryłek – wylicza Le Soir. Ministerstwo zapewnia, że „uwolnienie zapasów nie wpływa na bezpieczeństwo dostaw w Belgii”, bo rezerwy kraju nadal wystarczają na ponad 90 dni zużycia.
Inaczej niż we Francji
Kierowcy w Belgii nie powinni jednak liczyć na to, że dzięki tej decyzji olej napędowy na stacjach od razu stanieje. Paliwo uwolnione przez rząd federalny nie trafi do mechanizmu bezpośredniego obniżania cen przy dystrybutorach, tak jak dzieje się to we Francji. Tam cena diesla wyraźnie spadła, odkąd francuski rząd ogłosił stopniowe uwalnianie dziesięciu milionów litrów drogowego oleju napędowego ze strategicznych zapasów.
– U nas prawo przewiduje sprzedaż po cenie rynkowej – wyjaśnia gabinet ministra Biheta.
Ceny energii nadal wysokie
Decyzja zapada w czasie, gdy ceny energii mocno obciążają budżety domowe w Belgii. Jak podawał wcześniej RTBF, inflacja w Belgii wyniosła w październiku 5,26 procent i nadal napędzają ją przede wszystkim ceny energii. Od 1 listopada dostawcy prądu i gazu zaktualizowali też warunki umów o stałej cenie, a według RTBF produkcja energii elektrycznej w Belgii jest najniższa od prawie 20 lat.