Uczniowie i studenci po feriach nie składają broni – wspólna mobilizacja 17 listopada w Brukseli
Po dwóch tygodniach ferii jesiennych uczniowie i studenci we francuskojęzycznej części Belgii zapowiadają, że ich ruch protestu nie wygaśnie. Jak podaje portal RTL Info, w programie „On en parle”...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Po dwóch tygodniach ferii jesiennych uczniowie i studenci we francuskojęzycznej części Belgii zapowiadają, że ich ruch protestu nie wygaśnie. Jak podaje portal RTL Info, w programie „On en parle” dwóch młodych działaczy zapewniło, że na wtorek 17 listopada zaplanowano w Brukseli wspólną mobilizację uczniów szkół średnich i studentów uczelni. Przyznali jednak, że ruch może z czasem tracić siły.
W studiu RTL wystąpili Aaron Ronvaux, student inżynierii i pracy socjalnej w uczelni Helmo w Liège, oraz Félix Xhenseval, uczeń ostatniej klasy szkoły średniej Institut libre du Condroz Saint-François w Ouffet i członek zarządu komitetu uczniów francuskojęzycznych.
Duża manifestacja nie tylko dla młodzieży
Zapytany przez prezenterkę Justine Pons, czy po powrocie do szkół w Walonii znów dojdzie do protestów, Félix Xhenseval odpowiedział, że jak w każdym ruchu społecznym trudno o prostą odpowiedź, ale postulaty nadal są aktualne, a młodzież domaga się, by politycy bardziej jej słuchali.
Na pewno możemy dziś powiedzieć, że 17 listopada odbędzie się wspólna mobilizacja z uczniami szkół wyższych, która jest już zorganizowana i odbędzie się w Brukseli. To duża manifestacja, na którą zaproszeni są wszyscy, nie tylko studenci – powiedział.
Jak dodał, do udziału zostaną zaproszone także inne sektory. Aaron Ronvaux podziela to zdanie. Według niego protesty będą powracać, dopóki młodzi nie zostaną wysłuchani, choć nie wiadomo jeszcze, jaką konkretną formę przyjmie akcja 17 listopada.
Nieusprawiedliwione nieobecności i presja szkół
Obaj rozmówcy nie uważają, że przerwa wakacyjna osłabiła ruch – ich zdaniem dwa tygodnie wolnego pozwoliły uczestnikom odpocząć. Félix Xhenseval przyznał jednak, że ruchu nie da się uchronić przed zmęczeniem, bo ma on niewielkie poparcie szkół i władz.
Uczeń zwrócił uwagę na presję, pod którą znajdują się uczniowie szkół średnich. Chodzi przede wszystkim o nieusprawiedliwione nieobecności – po przekroczeniu określonej ich liczby uczeń może stracić status ucznia regularnego (tzw. élève libre), co rodzi poważne problemy. Jak mówił, niektóre dyrekcje wywierały też presję na uczniów i nie dopuszczały do blokad szkół, a do tego dochodziły bardzo stanowcze interwencje policji podczas protestów, zwłaszcza w Liège i w Brukseli.