Gofry jak w komiksach o Nero – Hoeilaart pamięta o Marcu Sleenie, wdowa wzruszona
W Hoeilaart w Brabancji Flamandzkiej mieszkańcy w niedzielę 1 listopada po południu znów wspólnie piekli gofry – tak jak bohaterowie komiksów o Nero. Jak podaje flamandzki nadawca publiczny VRT...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W Hoeilaart w Brabancji Flamandzkiej mieszkańcy w niedzielę 1 listopada po południu znów wspólnie piekli gofry – tak jak bohaterowie komiksów o Nero. Jak podaje flamandzki nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS), gofry rozdawano mieszkańcom za darmo. Na miejscu była wdowa po twórcy serii Marcu Sleenie, Catharina Kochuyt, która nie kryła wzruszenia. „Hoeilaart jeszcze nie zapomniało mojego męża” – powiedziała.
Coroczna tradycja
Wspólne pieczenie gofrów (wafelenbak) organizuje co roku kilku mieszkańców Hoeilaart, którzy traktują to jako zaszczyt. Część z nich przebrała się za postaci z komiksów – pojawili się m.in. madam Pheip, Adhemar i Abraham Tuizentfloot.
Gofry nie są przypadkowe. Prawie każda przygoda Nero kończyła się właśnie wspólnym pieczeniem gofrów, co stało się znakiem rozpoznawczym serii.
Dziesięć lat od śmierci autora
Marc Sleen, twórca Nero, zmarł 6 listopada 2016 r., tuż przed swoimi 93. urodzinami – w tym tygodniu mija więc dziesięć lat od jego śmierci. Przez wiele lat mieszkał w Hoeilaart. Nero to antybohater, a komiksy pełne były nawiązań do bieżących wydarzeń, także politycznych. Dzięki nim Sleen stał się we Flandrii bardzo sławny.
Rysownik spoczywa na cmentarzu Campo Santo w Sint-Amandsberg, w pobliżu miejsca, w którym się urodził. Na jego nagrobku widnieje postać Nero i nawiązanie do wspólnego pieczenia gofrów.
„Marc jest ze mną każdego dnia”
Catharina Kochuyt cieszy się, że mieszkańcy kontynuują tradycję. Jak przyznała, dni wokół Wszystkich Świętych zawsze są dla niej trudne. „Marc jest ze mną każdego dnia. Jest w moim serduszku” – powiedziała wdowa po rysowniku.