Setki wirusów w jednej próbce ścieków – nowa metoda KU Leuven pozwoli wcześniej wykrywać epidemie
Naukowcy z KU Leuven opracowali metodę, która w jednej próbce ścieków wykrywa setki wirusów. Dotąd monitoring ścieków pozwalał szukać tylko konkretnego wirusa. Według wirusologa Jelle Matthijnssensa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Naukowcy z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven (KU Leuven) opracowali metodę, która pozwala wykryć kilkaset wirusów w jednej próbce ścieków. Dotychczas monitoring ścieków umożliwiał celowe szukanie tylko jednego wirusa. Jak informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS), szersze spojrzenie daje wiele korzyści dla zdrowia publicznego. „Dzięki tej metodzie moglibyśmy wcześniej wykryć koronawirusa” – mówi wirusolog Jelle Matthijnssens.
Spis treści
Jak dotąd badano ścieki
W Belgii naukowcy wykorzystują monitoring ścieków, aby śledzić, jakie wirusy krążą wśród mieszkańców. Dane te uzupełniają informacje od lekarzy i szpitali. Obecna technika polega na szukaniu ograniczonej liczby wirusów, o których już się przypuszcza, że krążą w populacji. W ten sposób Instytut Rega przy KU Leuven wykrył w październiku wzrost stężenia koronawirusa SARS-CoV-2 w ściekach z Leuven.
Ta metoda nadaje się jednak tylko do monitorowania znanych wirusów – wyjaśnia Jelle Matthijnssens, kierownik Laboratorium Wirusologii Klinicznej i Epidemiologicznej w Instytucie Rega.
Można to porównać z wizytą w bibliotece. Klasycznym testem sprawdzamy, czy dana książka jest dostępna w filii. Teraz za jednym razem prosimy o listę wszystkich dostępnych książek – tłumaczy wirusolog.
339 gatunków wirusów w jednej próbce
Dzięki nowej metodzie naukowcy zidentyfikowali w jednej próbce wody 339 gatunków wirusów i 715 ich szczepów. Wśród nich był parwowirus B19. „To wirus, na którego obecność rutynowo się nie bada” – mówi Jelle Matthijnssens.
Jak wyjaśnia, u małych dzieci parwowirus może wywołać wysypkę, ale dla kobiet w ciąży bywa nawet groźny dla życia. Latem 2024 r. do szpitali trafiła duża liczba kobiet z powikłaniami. „To, że wirus częściej krążył wśród mieszkańców, moglibyśmy dzięki nowej metodzie odczytać ze ścieków już rok wcześniej” – podkreśla.
Wcześniejszy sygnał ostrzegawczy
Zdaniem Jelle Matthijnssensa nowa metoda badań mogłaby zapobiec wielu zakażeniom. Także na początku ogólnokrajowego lockdownu w 2020 r. mogłaby oszczędzić wielu problemów. „Dzięki temu testowi prawdopodobnie znacznie wcześniej stwierdzilibyśmy obecność koronawirusa wśród mieszkańców Leuven, co pozwoliłoby szybciej działać i ewentualnie ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się wirusa” – mówi.
Mimo wysokich stężeń wirusów mieszkańcy Leuven nie muszą się od razu martwić o swoje zdrowie – uspokaja wirusolog. „Ludzie regularnie zakażają się wirusami, które niekoniecznie wywołują chorobę, ale które wykrywamy” – zaznacza. „Ten test pozwala nam bardzo dokładnie to śledzić i bardzo szybko dać sygnał, gdyby jednak zaczęło krążyć coś niepokojącego”.