Flandria zmienia roczny podatek drogowy od 2027 r. – porównywarka pokaże, czy nowy system jest korzystniejszy
Rząd flamandzki uruchomił porównywarkę, w której po numerze rejestracyjnym można sprawdzić, czy nowy roczny podatek drogowy od 2027 r. będzie niższy. Od 1 maja 2027 r. w całej Belgii obowiązywać ma...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Od czwartku 29 października każdy właściciel samochodu we Flandrii może sam sprawdzić, czy planowana reforma rocznego podatku drogowego jest dla niego korzystna. Rząd flamandzki uruchomił internetową porównywarkę Vergelijker, która zestawia obecny i nowy podatek dla konkretnego auta. Jeśli nowa stawka okaże się niższa, można od razu zgłosić przejście na nowy system. Kto nie chce zmiany, nie musi nic robić – informuje nadawca publiczny VRT.
Spis treści
Liczy się masa auta i emisja CO2
Reforma rocznego podatku drogowego (jaarlijkse verkeersbelasting, JVB) we Flandrii wejdzie w życie w 2027 r. W przypadku większości pojazdów władze flamandzkie będą brały pod uwagę tylko dwa parametry: masę samochodu i emisję CO2. „Im lżejsze i czystsze auto, tym mniej płacisz” – zapowiada rząd. Właściciele samochodów z mocnym silnikiem (powyżej 2 400 cm³) zapłacą nieco więcej.
Do porównania wystarczą numer rejestracyjny i data rejestracji samochodu. Po ich wpisaniu porównywarka od razu pokazuje różnicę między obecnym a nowym podatkiem.
Jeśli nowa stawka jest korzystniejsza, można od razu przejść do nowego systemu. Jeśli korzystniejsza okazuje się obecna formuła – co może dotyczyć na przykład aut z dużym silnikiem albo starszych samochodów – nie trzeba nic robić. Kierowca pozostaje wtedy przy obecnej stawce aż do zakupu kolejnego samochodu.
Zapewniamy pełną przejrzystość i dajemy każdemu flamandzkiemu właścicielowi auta możliwość sprawdzenia różnicy co do grosza. Dla ponad 80 procent właścicieli samochodów nowy roczny podatek drogowy będzie niższy – mówi flamandzki minister finansów Ben Weyts (N-VA).
Kogo zmiana nie dotyczy
Właściciele samochodów zabytkowych, lekkich samochodów dostawczych, aut elektrycznych i samochodów w leasingu nie muszą wybierać między starym a nowym podatkiem.
Dla aut elektrycznych i samochodów w leasingu podatek drogowy się nie zmienia. Auta elektryczne zarejestrowane przed 1 stycznia 2026 r. płacą zero euro. Elektryki zarejestrowane od tego roku płacą preferencyjną stawkę 107,16 euro. Samochody w leasingu już dziś mają korzystniejsze warunki podatkowe.
Lekkie samochody dostawcze dostaną zryczałtowaną obniżkę obecnego podatku o 30 procent. Właściciele małych dostawczaków używanych w działalności zawodowej mogą też odliczyć koszt winiety i rocznego podatku drogowego nawet w 100 procentach jako koszt uzyskania przychodu, co mocno obniża rzeczywisty wydatek.
Samochody zabytkowe również dostaną obniżkę o 30 procent. Obecna kwota 109,73 euro spadnie w ten sposób do 73,71 euro. Właściciele takich aut mogą też zamiast winiety rocznej wybrać na przykład winietę jednodniową, jeśli tylko od czasu do czasu jeżdżą głównymi drogami.
Winieta od 1 maja 2027 r. w całej Belgii
Reforma podatku drogowego jest powiązana z wprowadzeniem winiety drogowej. Winieta zacznie obowiązywać 1 maja 2027 r. we Flandrii, Walonii i Brukseli. Ma sprawić, że zagraniczni kierowcy będą współfinansować inwestycje w belgijską infrastrukturę drogową.
Unia Europejska nie pozwala jednak wprowadzić winiety wyłącznie dla zagranicznych kierowców, dlatego płacić będą także Belgowie. „Ale nawet jeśli doliczyć winietę do podatku drogowego, ponad połowa Flamandów zapłaci mniej niż dziś albo wyjdzie na zero” – zapewnia Weyts.
Cena winiety zależy od emisji CO2 samochodu. Za auto elektryczne (zerowa emisja) winieta roczna będzie kosztować 90 euro. Za samochody spełniające co najmniej normę Euro 4 – 100 euro. Właściciele najbardziej zanieczyszczających aut zapłacą najwięcej: 125 euro rocznie.
„Cena winiety była już znana, ale podatek drogowy bardzo się różni w zależności od samochodu” – mówi Weyts. Od czwartku każdy może zobaczyć pełny obraz.
Wielu Flamandów będzie mile zaskoczonych. Inni zobaczą, że ich podatek drogowy albo nie spada, albo spada za mało, by w pełni pokryć koszt winiety. To trudniejsza wiadomość, ale także wtedy uważam, że przejrzystość jest lepsza – dodaje minister.