Sąd Kasacyjny w środę 21 października zajmuje się sprawami Falzone i Ullensa – kierowca ze Strépy-Bracquegnies może zostać osądzony ponownie, proces Ullensa czeka na decyzję o wyłączeniu sędziów
Sąd Kasacyjny rozpatruje w środę 21 października kasację Paola Falzone, skazanego za tragedię w Strépy-Bracquegnies, oraz wniosek obrony Nicolasa Ullensa de Schootena o wyłączenie sędziów sądu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Aktualizacja, godz. 11.58: Rzecznik generalny przy Sądzie Kasacyjnym (avocat général) Damien Vandermeersch wniósł w środę 21 października rano o oddalenie wniosku obrony Nicolasa Ullensa o wyłączenie trzech sędziów zawodowych sądu przysięgłych Brabancji Walońskiej – informuje dziennik La Libre Belgique. Jego zdaniem procedura została zachowana: sędziowie zawodowi nie wypowiedzieli się przed przysięgłymi, lecz dopiero po tym, jak przysięgli rozstrzygnęli sprawę stosunkiem głosów siedem do pięciu. „Przysięgli nie zakwestionowali istnienia premedytacji” – powiedział Vandermeersch. Dodał, że jeśli obrona nie zgadza się z przebiegiem procesu, może później złożyć kasację. Sprawa Ullensa była pierwszą rozpatrywaną w środę przez Sąd Kasacyjny, przed kasacją Paola Falzone. Decyzja sądu jeszcze nie zapadła, a dalsza część procesu przed sądem przysięgłych – debata o karze – pozostaje wstrzymana.
W środę 21 października Sąd Kasacyjny (Cour de cassation/Hof van Cassatie), najwyższa instancja sądowa w Belgii, zajmuje się dwiema głośnymi sprawami karnymi, które w ostatnim czasie wstrząsnęły krajem. Chodzi o kasację wniesioną przez Paola Falzone, skazanego za tragedię w Strépy-Bracquegnies, oraz o wniosek obrony Nicolasa Ullensa de Schootena o wyłączenie sędziów. Jak podaje portal RTL Info, w obu przypadkach decyzja sądu może mieć poważne konsekwencje dla dalszego przebiegu postępowania. Rozpatrywanie obu spraw zaplanowano na godz. 9.30.
Czy Paolo Falzone zostanie osądzony ponownie
W czerwcu Paolo Falzone został skazany na 27 lat pozbawienia wolności za siedem zabójstw i 79 usiłowań zabójstwa. 20 marca 2022 r. wjechał z bardzo dużą prędkością w karnawałowy pochód w Strépy-Bracquegnies. Teraz kwestionuje wyroki sądu przysięgłych prowincji Hainaut.
Jego obrona podważa przede wszystkim przyjęty przez przysięgłych zamiar zabójstwa. Jej zdaniem Paolo Falzone nie mógł przewidzieć, że w tym miejscu znajdą się Gilles, czyli tradycyjne postacie karnawału. Obrona wskazuje także na awaryjne hamowanie przed zderzeniem, które odnotował biegły ds. motoryzacji, oraz na położenie części z 79 ofiar usiłowania zabójstwa – nie wszystkie miały się znajdować na torze jazdy samochodu.
Sąd Kasacyjny nie będzie ponownie badał faktów. Sprawdzi jedynie, czy przestrzegano przepisów prawa i procedury oraz czy wyroki zostały prawidłowo uzasadnione. Możliwe są dwa scenariusze. Jeśli kasacja zostanie oddalona, wyrok 27 lat więzienia stanie się prawomocny. Jeśli wyroki zostaną uchylone, Paolo Falzone stanie przed innym sądem przysięgłych i nową ławą przysięgłych. Decyzja może zapaść w środę po południu.
Czy proces Ullensa zostanie wznowiony
Sąd Kasacyjny zajmuje się również procesem Nicolasa Ullensa de Schootena, zawieszonym od 7 października. Dzień wcześniej przysięgli stosunkiem głosów siedem do pięciu uznali go za winnego zabójstwa z premedytacją jego macochy Myriam Lechien.
Obrona domaga się wyłączenia przewodniczącego i dwóch sędziów asesorów sądu przysięgłych Brabancji Walońskiej. Kwestionuje ich udział w decyzji dotyczącej premedytacji – jej zdaniem w tych okolicznościach przepisy nie pozwalały im rozstrzygać tej kwestii.
Jeśli wniosek zostanie odrzucony, trzej sędziowie pozostaną na swoich miejscach, a proces zostanie wznowiony 4 listopada debatą o wymiarze kary. Jeśli wniosek zostanie uwzględniony, sędziowie będą musieli się wyłączyć, a sprawę przejmie sąd przysięgłych w innym składzie. Pozostanie wtedy pytanie, czy proces trzeba będzie zacząć od początku, czy będzie można go kontynuować od miejsca, w którym go przerwano. Prawnicy nie są w tej kwestii zgodni.
Sąd Kasacyjny ma na decyzję osiem dni, ale może ją ogłosić już w środę.