473 osoby z Mechelen po utracie zasiłku dla bezrobotnych poszły do OCMW – ponad 100 z nich już pracuje lub szykuje się do pracy
Po ograniczeniu w czasie zasiłków dla bezrobotnych 473 mieszkańców Mechelen zwróciło się o pomoc do ośrodka pomocy społecznej OCMW. 250 osób dostało dochód integracyjny, a 102 z nich już pracują lub...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Od kiedy rząd federalny na początku tego roku ograniczył w czasie zasiłki dla bezrobotnych, o pomoc do gminnego ośrodka pomocy społecznej CPAS/OCMW w Mechelen zwróciło się 473 mieszkańców miasta – informuje nadawca publiczny VRT. Po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego 250 z nich otrzymało dochód integracyjny (leefloon). Ponad 100 osób z tej grupy znalazło już pracę albo korzysta ze wsparcia w drodze do zatrudnienia. Miasto zatrudniło w tym celu dodatkowych pracowników socjalnych.
Spis treści
Liczby z Mechelen
Spośród 473 osób, które straciły zasiłek dla bezrobotnych i przyszły do OCMW, 355 złożyło wniosek o dochód integracyjny. Pozostałe skierowano m.in. do kasy chorych. Po wywiadzie środowiskowym ośrodek przyznał 250 świadczeń.
Z tych 250 osób 102 pracują lub są objęte wsparciem w drodze do pracy. 50 znalazło zatrudnienie na zwykłym rynku pracy albo w ekonomii społecznej, 17 uczestniczy w programie Jobroad, a dziewięć odbywa staż lub szkolenie. Kolejnych 26 osób stawia pierwsze kroki przez wolontariat lub program wijk-werken.
„Chodzi o ludzi, którzy przez lata, czasem przez dziesięciolecia nie pracowali” – mówi burmistrz Mechelen Bart Somers (Voor Mechelen). Jak podkreśla, osoby te były zarejestrowane we flamandzkim urzędzie pracy VDAB, ale nikt już nie wierzył, że jest dla nich miejsce na rynku pracy.
My widzimy to inaczej. W ciągu kilku miesięcy ponad 100 z nich znów ruszyło z miejsca. Ci ludzie się nie poddali, to system ich skreślił. Po prostu nie dostali takiego podejścia, jakiego potrzebowali – mówi Somers.
Dochód integracyjny jako siatka bezpieczeństwa
Mechelen prowadzi osoby, których to dotyczy, do pracy lub ukierunkowanego szkolenia i przygląda się całej sytuacji każdej z nich. „Kto ma prawo do dochodu integracyjnego, dostaje go. Co do tego nie ma dyskusji” – zapewnia radna ds. socjalnych Rina Rabau Nkandu (Voor Mechelen). Jak dodaje, właśnie dlatego miasto tak mocno stawia na aktywizację. „Dochód integracyjny to siatka bezpieczeństwa, a nie stacja końcowa” – mówi.
Miasto korzysta z narzędzia sztucznej inteligencji do sporządzania raportów socjalnych. Według radnej oznacza to średnio jeden dzień papierkowej roboty mniej w tygodniu, a ten czas trafia bezpośrednio na rozmowy z ludźmi. Jak tłumaczy, nikogo nie da się trwale zatrudnić, jeśli nie ma uporządkowanej sprawy mieszkania, ma długi albo nie zna wystarczająco języka.
Zatrudnienie przez artykuł 60
Najważniejszym narzędziem pozostaje zatrudnienie na podstawie tzw. artykułu 60. Dzięki niemu osoby pobierające dochód integracyjny z OCMW mogą zdobyć doświadczenie zawodowe i zwiększyć swoje szanse na rynku pracy. We wrześniu 2026 r. w Mechelen obowiązywały 223 takie umowy, wobec 132 w 2023 r. Do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 250, co oznacza niemal podwojenie w ciągu trzech lat.
„Artykuł 60 ma sens tylko wtedy, gdy coś z niego zostaje” – mówi radny ds. pracy Abdrahman Labsir (Voor Mechelen). Jak wyjaśnia, miasto za każdym razem szuka miejsca pracy dopasowanego do profilu danej osoby – w małych i średnich firmach z Mechelen, szkołach, domach opieki, stowarzyszeniach lub służbach miejskich – a w razie potrzeby łączy je ze szkoleniem lub lekcjami języka niderlandzkiego. Z osób, które przechodzą ścieżkę przez artykuł 60, 67 procent przechodzi dalej – zdecydowana większość od razu do pracy, mniejszość najpierw na szkolenie zawodowe.
Od 2027 r. mniej pieniędzy
Miasto ostrzega jednak, że to podejście znajdzie się pod presją. Od 2027 r. znika premia motywacyjna, którą samorządy lokalne otrzymują za pośrednictwem VDAB. Dla Mechelen to 1,47 miliona euro rocznie.
„Oszczędza się na narzędziu, dzięki któremu zatrudniamy osoby najbardziej oddalone od rynku pracy. I to akurat wtedy, gdy przez reformę zasiłków dla bezrobotnych coraz więcej takich osób trafia do OCMW” – mówi Somers.
Robimy wszystko, by nieograniczony w czasie zasiłek dla bezrobotnych nie został zastąpiony nieograniczonym w czasie dochodem integracyjnym. Nasze liczby pokazują, że to się udaje. Tym trudniej zrozumieć tę decyzję. Wszyscy mają usta pełne aktywizacji, a my ryzykujemy, że właśnie tych ludzi odeślemy z powrotem na start – dodaje burmistrz.