Porsche dwukrotnie wjechało w gabinet dentystyczny w Stekene – prokuratura: to nie był zwykły wypadek
Kierowca porsche dwukrotnie wjechał w niedzielę 11 października późnym wieczorem w budynek gabinetu dentystycznego w Stekene we Flandrii Wschodniej. Według prokuratury nie był to zwykły wypadek...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Kierowca porsche dwukrotnie wjechał w niedzielę 11 października późnym wieczorem w budynek gabinetu dentystycznego w Stekene we Flandrii Wschodniej. Według prokuratury nie był to zwykły wypadek drogowy – informuje anglojęzyczny portal The Brussels Times.
Najpierw poczekalnia, potem gabinet zabiegowy
Około godz. 22.30 samochód wjechał w gabinet mieszczący się na parterze budynku, pod mieszkaniem. Najpierw rozbił poczekalnię, a następnie cofnął i uderzył w część zabiegową. Budynek został poważnie uszkodzony.
Kierowca odniósł lekkie obrażenia i został zatrzymany przez policję.
Możliwy akt zemsty
Według pierwszych informacji mogła to być zemsta mężczyzny, który wcześniej pracował w gabinecie i został zwolniony. Nadawca publiczny VRT podaje, że za kierownicą nowego porsche siedział zwolniony dentysta.
Prokuratura Flandrii Wschodniej prowadzi śledztwo. Na razie poinformowała jedynie, że nie był to zwykły wypadek drogowy. W poniedziałek 12 października miała zapaść decyzja w sprawie podejrzanego, w tym o tym, czy zostanie on doprowadzony do sędziego śledczego i ewentualnie tymczasowo aresztowany.