Marsz dla klimatu w Brukseli w niedzielę 11 października – start o godz. 14.00 przy Gare du Nord, przemarsz do Schuman
W niedzielę 11 października ulicami Brukseli przejdzie kolejny Marsz dla klimatu (Marche pour le climat). Stowarzyszenia i mieszkańcy chcą w ten sposób wstrząsnąć światem polityki i przywrócić...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W niedzielę 11 października ulicami Brukseli przejdzie kolejny Marsz dla klimatu (Marche pour le climat). Stowarzyszenia i mieszkańcy chcą w ten sposób wstrząsnąć światem polityki i przywrócić kwestię ocieplenia klimatu do centrum debaty. Pochód wyruszy o godz. 14.00 z okolic dworca Bruxelles-Nord, z bulwaru Roi Albert II, i przejdzie do Schuman – informuje brukselska telewizja BX1, powołując się na agencję Belga.
Spis treści
Trasa przez centrum miasta
Trasa marszu poprowadzi uczestników bulwarem Jardin botanique, przez Madou i rue de la Loi aż do Schuman.
Według koalicji organizacji Coalition Climat rok temu marsz zgromadził na ulicach Brukseli 30 000 osób. Pod hasłem „Marsz klimatyczny – idą wszyscy!” koalicja liczy na jak najszerszy udział także w tej edycji.
Czego domagają się organizatorzy
Uczestnicy będą maszerować za czystszym powietrzem i ochroną zdrowia rodzin, za niższymi rachunkami za energię dla gospodarstw domowych, za światem mniej zależnym od paliw kopalnych i od związanych z nimi konfliktów oraz za „godnością i przyszłością wszystkich”. Coalition Climat domaga się od polityków prawdziwego planu odejścia od paliw kopalnych.
Będziemy maszerować, żeby przypomnieć, że koszt działania zawsze będzie mniejszy niż koszt bezczynności. Będziemy maszerować także po to, żeby przypomnieć, że środki finansowe są w zasięgu ręki, jeśli politycy zdecydują się po nie sięgnąć.
– wyjaśnia Coalition Climat w swoich postulatach.
W kwestii finansowania koalicja wskazuje na „rekordowe zyski” koncernów naftowych od początku konfliktu wokół cieśniny Ormuz. „Jeśli nie zostanie wprowadzony stały podatek od zysków, Belgia nie zobaczy tych pieniędzy” – podkreśla. Organizacje nadal domagają się też zniesienia dopłat do paliw kopalnych, a do tego proponują odtwarzanie przyrody (m.in. w miastach), sprawiedliwą transformację i większą solidarność międzynarodową. W marszu mają wziąć udział młodzi i starsi, a także związki zawodowe, kasy chorych (mutualités), partie polityczne i stowarzyszenia.
Młodzież i rolnicy w pochodzie
W sierpniu setki młodych osób po stronie francuskojęzycznej podpisały list otwarty do polityków po niszczycielskim pożarze w Hautes Fagnes i zabójczej fali upałów pod koniec czerwca. W liście „Nasza przyszłość idzie z dymem, gdzie są wasze działania na rzecz klimatu?” mieszkańcy skupieni wokół Forum des Jeunes domagali się, by klimat stał się „jednym z priorytetów politycznych w Belgii”.
W pochodzie pojawią się również traktory. Związek rolników Fugea zapowiedział udział w marszu, „aby przypomnieć, że rozregulowanie klimatu już teraz mocno uderza w nasze gospodarstwa i bezpośrednio zagraża naszej wspólnej zdolności do produkcji lokalnej żywności dobrej jakości”.
Według Fugea miniony sezon letni był „prawdziwym punktem zwrotnym”, a ekstremalne zjawiska pogodowe „nie są już zjawiskami wyjątkowymi”.
Rolnicy nie będą w stanie dalej wyżywić świata przy plus 4 stopniach Celsjusza i nie mogą sami sprostać temu wyzwaniu. Najlepszą adaptacją pozostaje ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, do którego muszą przyczynić się wszystkie sektory.
– podkreśla związek.