Koniec umów na wyłączność, częściowo płatne VRT MAX i 10 milionów euro nowych oszczędności – co oznaczają decyzje rządu flamandzkiego dla VRT
Flamandzki nadawca publiczny VRT będzie musiał w najbliższych latach zaoszczędzić dodatkowo około 10 milionów euro. Tak zdecydował rząd flamandzki, który jednocześnie pozwolił nadawcy stworzyć płatną...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Flamandzki nadawca publiczny VRT będzie musiał w najbliższych latach zaoszczędzić dodatkowo około 10 milionów euro. Tak zdecydował rząd flamandzki, który jednocześnie pozwolił nadawcy stworzyć płatną ofertę na platformie VRT MAX, funkcjonującą obok bezpłatnego pakietu podstawowego. VRT wyraża poważne zaniepokojenie skalą i możliwością realizacji nowych cięć, natomiast związki zawodowe ostro krytykują decyzję i zapowiadają protesty.
Spis treści
Kolejne cięcia w dotacji
VRT nie uniknęło skutków szerokiej operacji oszczędnościowej prowadzonej przez rząd flamandzki. Nadawca publiczny będzie musiał w najbliższych latach ograniczyć wydatki, a w przyszłym roku otrzyma dotację niższą o 3,4 miliona euro. Do 2029 r. oszczędności w siedzibie przy Reyerslaan wzrosną do 7 milionów euro. Dodatkowo środki przeznaczone na bieżącą działalność nie będą indeksowane.
Według wyliczeń VRT wszystkie te działania oznaczają łącznie oszczędności w wysokości około 10 milionów euro. Nowe cięcia dochodzą do 16,6 miliona euro, które nadawca już wcześniej miał zaoszczędzić w latach 2026-2031.
W umowie zarządczej zawartej w ubiegłym roku między rządem flamandzkim a VRT zapisano jeszcze, że nadawca będzie otrzymywał roczną dotację w wysokości 296,4 miliona euro, podlegającą indeksacji.
„Wyraźne wybory programowe”
Rynek mediów zmienia się bardzo szybko i VRT musi zmieniać się razem z nim – podkreśla flamandzka minister ds. mediów Cieltje Van Achter (N-VA).
Minister przyznaje jednocześnie, że w ostatnich latach nadawca „poniósł już istotne wysiłki finansowe, a jednocześnie przeszedł wyraźną transformację cyfrową”.
To kolejne poważne zadanie, które zmusi VRT do podejmowania trudniejszych wyborów – mówi minister.
W praktyce Van Achter oczekuje od nadawcy większego skupienia się na mocnych programach flamandzkich, rezygnacji z umów na wyłączność z osobami występującymi na antenie, ostrożniejszego uczestniczenia w przetargach na kosztowne prawa do transmisji sportowych oraz ściślejszej współpracy z innymi stacjami.
VRT musi być przede wszystkim silne w tym, czego oczekujemy od nadawcy publicznego: w rzetelnym dziennikarstwie, mocnych flamandzkich produkcjach, kulturze, edukacji i sporcie, który komercyjnie nie jest tak oczywisty – dodaje Van Achter.
VRT: równowaga między zadaniami a środkami zachwiana
W odpowiedzi VRT podkreśla, że jest poważnie zaniepokojone skalą oraz wykonalnością nowych, dodatkowych oszczędności.
Pod koniec 2025 r. VRT zakończyło gruntowny plan transformacji, obejmujący strukturalne oszczędności w wysokości 25 milionów euro. Do tego obecnie trwa już kolejna operacja oszczędnościowa na kwotę 16,6 miliona euro. Teraz dochodzą jeszcze dodatkowe cięcia na niemal 10 milionów euro do 2029 r. Taka seria oszczędności uderza w VRT wyjątkowo mocno – przypomina rzeczniczka VRT Yasmine Van der Borght.
Jak zaznacza nadawca, rząd flamandzki wycofuje się w ten sposób z wcześniejszych ustaleń. „Równowaga między zadaniami, które VRT ma realizować, a środkami przewidzianymi na ten cel zostaje przez to poważnie zachwiana”.
To rodzi fundamentalne pytania o wykonalność obecnej umowy zarządczej i o to, na ile VRT może nadal w pełni realizować swoją misję publiczną. Ma to tym większe znaczenie na rynku mediów, na którym przybywa dezinformacji, inwestycje w lokalne treści są pod presją, a międzynarodowe koncerny technologiczne zyskują coraz silniejszą pozycję – podkreśla VRT.
Związki zawodowe zapowiadają ostre protesty
Chrześcijańskie, socjalistyczne i liberalne związki zawodowe działające w VRT bardzo ostro zareagowały na zapowiedź nowych oszczędności.
Po planie transformacji z 2022 r. i odrzuconej przez związki umowie zarządczej z 2025 r. zapowiedziane kolejne cięcia w wysokości 10 milionów euro do 2029 r. są nie do zrealizowania – napisano we wspólnym komunikacie.
Rząd flamandzki ponownie łamie umowę i po raz kolejny udowadnia, że nie jest poważnym partnerem dla nadawcy publicznego. Związki zawodowe VRT już teraz zapowiadają ostre protesty – czytamy w stanowisku.
Plan dalszych działań ma zostać przygotowany podczas zebrania związkowców następnego dnia rano.
Partie flamandzkiej koalicji rządowej pokazują swoje zakłamanie i hipokryzję. Po wszystkich politycznych ingerencjach i cięciach ostatnich lat próbują zadać nadawcy publicznemu cios ostateczny. Ale pracownicy i związki zawodowe na to nie pozwolą. Konieczne będą ostre protesty – mówi Wies Descheemaeker z ACOD.
Te kolejne oszczędności uniemożliwiają funkcjonowanie takiej organizacji jak VRT. Po zsumowaniu kwot wychodzi, że w ciągu kilku lat roczna dotacja zmniejszy się o 51 milionów euro. To około 20 procent. Czara goryczy już się przelała, a teraz dolewają jeszcze więcej – ocenia Carlos Van Hoeymissen z ACV.
Płatna oferta na VRT MAX
W zamian za oszczędności VRT będzie mogło sprawdzić możliwość wprowadzenia „formuł abonamentowych dopasowanych do potrzeb mieszkańców Flandrii”. Nadawca otrzymał zgodę na opracowanie, obok bezpłatnej platformy streamingowej VRT MAX, „płatnej formuły lub innych form wielopoziomowego modelu dystrybucji”. Możliwość ta została wprowadzona na wniosek samego VRT.
Podstawowa oferta VRT MAX musi jednak pozostać „bezpłatna, szeroka i powszechnie dostępna”. Oznacza to, że programy VRT nie mogą zostać przeniesione wyłącznie za płatny dostęp.
Musimy przeprowadzić to ćwiczenie nie tylko dlatego, że sytuacja budżetowa zmusza nas do jasnych wyborów, ale przede wszystkim dlatego, że VRT i cały flamandzki sektor medialny znajdują się w punkcie zwrotnym. Sposób, w jaki ludzie oglądają, płacą i korzystają z mediów, zmienia się fundamentalnie. Nie można dalej działać według wczorajszych recept – podkreśla minister Van Achter.