Kampus Bioscape w Edegem nie powstanie. Ekspert mówi o straconej szansie dla Uniwersytetu Antwerpskiego
Rezygnacja z budowy kampusu badawczego Bioscape to stracona szansa dla Uniwersytetu Antwerpskiego – uważa socjolog i specjalista ds. migracji Johan Wets. Jego zdaniem młodzi naukowcy stracą...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Rezygnacja z budowy kampusu badawczego Bioscape to stracona szansa dla Uniwersytetu Antwerpskiego – uważa socjolog i specjalista ds. migracji Johan Wets. Jego zdaniem młodzi naukowcy stracą możliwość dalszej specjalizacji, a Antwerpia przyciągnie mniej osób z zagranicy. Rozczarowania nie kryją również przedstawiciele sektora biotechnologicznego.
Bioscape miał być dużym kampusem badawczym złożonym z kilku budynków w Edegem. Po ogłoszeniu, że projekt nie powstanie, na Uniwersytecie Antwerpskim pojawiły się obawy, że młodzi naukowcy mogą opuścić Antwerpię, a być może nawet wyjechać za granicę.
Kampus miał zapewnić przestrzeń młodym badaczom z branży farmaceutycznej i biotechnologicznej, w bezpośrednim sąsiedztwie uniwersytetu oraz szpitala uniwersyteckiego UZ Antwerpen.
Mniejsze zainteresowanie z zagranicy
Johan Wets, specjalista ds. migracji w HIVA, instytucie badań nad pracą i społeczeństwem przy KU Leuven, nie chce jednak mówić o „drenażu mózgów”. Termin ten oznacza wyjazd wysoko wykwalifikowanych i utalentowanych osób do innych regionów lub krajów w celu podjęcia tam pracy. „Projekt nie został zrealizowany, więc trudno używać tego określenia. Ale to z pewnością stracona szansa” – mówi Wets.
Jak podkreśla, traci przede wszystkim uczelnia. „Wysoko wykwalifikowane osoby mogłyby rozwijać się w swojej dziedzinie. Ta możliwość tworzenia nowych specjalizacji znika. Poza tym przyjedzie tu mniej ludzi z zagranicy. Takie międzynarodowe profile mogłyby pomóc w obsadzeniu 500 miejsc pracy” – wyjaśnia.
Wartość dla firm
„Stracone firmy, stracone miejsca pracy, stracone badania i innowacje” – ocenia rozczarowany Bart Van Meerbergen z Vaccinopolis. Pracował w firmie mającej siedzibę w kampusie Bioscape w Gandawie i zdecydowanie popierał budowę podobnego ośrodka w Edegem, gdzie mieści się również Vaccinopolis.
Vaccinopolis często współpracuje z firmami farmaceutycznymi. „Gdyby te firmy chciały osiedlić się w Antwerpii, możliwość ulokowania się w Bioscape byłaby dla nich dużą wartością dodaną, ponieważ kampus znajdowałby się tuż obok Vaccinopolis, Uniwersytetu Antwerpskiego i szpitala UZA. Niektóre firmy chciały przenieść tu część swojej działalności” – mówi Van Meerbergen.
Przykład pielęgniarek z Kenii
Johan Wets porównuje sytuację do pielęgniarek z Kenii, które nie mogą znaleźć pracy we własnym kraju i wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii. „Nie wyjeżdżają z Kenii dlatego, że pielęgniarki nie są tam potrzebne, lecz dlatego, że na sektor medyczny brakuje środków” – tłumaczy.
„Tutaj może więc być wystarczająco wielu wykwalifikowanych ludzi do pracy w charakterze naukowców, ale brakuje możliwości, by mogli ją podjąć. Wtedy pozostają dwie opcje: albo wyjadą, albo poszukają pracy w innym sektorze” – dodaje Wets.