Lommel ponownie mówi „nie” punktowi bukmacherskiemu – miasto odrzuca wniosek Stanleybet
Władze Lommel po raz kolejny odmówiły zgody na otwarcie punktu bukmacherskiego.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Władze Lommel po raz kolejny odmówiły zgody na otwarcie punktu bukmacherskiego. Firma Stanleybet Shop z Liège nie otrzymała pozwolenia na działalność przy Stationsstraat. Miasto konsekwentnie trzyma się twardej linii wobec punktów gier hazardowych i systematycznie odrzuca nowe wnioski, zwłaszcza gdy lokal miałby się znaleźć w pobliżu szkół i miejsc przeznaczonych dla młodzieży.
Spis treści
Negatywne opinie policji i rady gminy
Firma prowadząca punkt bukmacherski w Liège otrzymała w marcu 2024 r. licencję Komisji Gier Hazardowych (Kansspelcommissie) na lokal w Liège. Aby przenieść działalność do Lommel, firma potrzebowała konwencji z miastem, czyli swego rodzaju umowy. Negatywną opinię w tej sprawie wydały zarówno policja, jak i rada gminy.
Budynek przy Stationsstraat, w którym miał powstać punkt, znajduje się zaledwie kilometr od dwóch szkół i 650 metrów od siedziby organizacji młodzieżowej. Niemal tuż obok nowej lokalizacji działają ponadto przedsiębiorstwo zatrudnienia socjalnego oraz ośrodek rekreacyjny, do którego przychodzi wielu młodych ludzi. Zgodnie z ustawą o grach hazardowych punkt bukmacherski nie może działać w pobliżu szkół ani miejsc, w których przebywa dużo młodzieży.
Burmistrz: hazard to poważny problem społeczny
Jak potwierdza burmistrz Bob Nijs (CD&V), miasto krytycznie przygląda się każdemu takiemu wnioskowi. „Widzimy, że hazard powoduje w naszym społeczeństwie wiele problemów, szczególnie wśród osób w słabszej sytuacji społecznej i młodzieży” – mówi Nijs.
„W tym przypadku chodzi o punkt bukmacherski położony tuż obok kilku naszych szkół, a także obok projektu zatrudnienia socjalnego. Dlatego uważamy, że otwieranie punktu gier w takim miejscu zdecydowanie nie jest wskazane” – dodaje.
Według burmistrza w ostatnich latach miasto otrzymało już cztery podobne wnioski i wszystkie zostały odrzucone. „Gdyby to leżało w naszych możliwościach, na pewno chcielibyśmy, aby w Lommel nie było żadnych punktów bukmacherskich” – podkreśla Nijs.
Pomyłka w nazwie gminy
W złożonym dokumencie przez pomyłkę zamiast Lommel wpisano nazwę gminy Bilzen-Hoeselt. Zdaniem Nijsa świadczy to o tym, że firma szukała odpowiedniej lokalizacji bez względu na gminę. „Odrzuciliśmy ten wniosek z pełnym uzasadnieniem” – mówi burmistrz.
Konwencja zawierana jest każdorazowo na trzy lata. Punktom, które posiadają licencję od dłuższego czasu, nie można tak po prostu odmówić jej przedłużenia. „Bardzo uważnie śledzimy te przepisy” – zapewnia Nijs. „Wykorzystamy każde narzędzie, które pozwoli nam jako władzom lokalnym interweniować w tej sprawie”.