W komisariacie policji na Molenbeek doszło do zdarzenia, które wywołało poruszenie wśród brukselskich służb. Funkcjonariusz strefy policyjnej Bruxelles-Ouest, mający 25 lat, został ujęty na gorącym uczynku podczas zażywania kokainy w toalecie posterunku. Na sytuację zwrócił uwagę jego kolega, zaniepokojony nietypowymi odgłosami dobiegającymi z jednej z kabin. Do zdarzenia miało dojść w ubiegły piątek. Sprawa szybko stała się tematem dyskusji politycznej i ponownie uruchomiła debatę o wprowadzeniu testów narkotykowych w służbach mundurowych. Jako pierwszy informację podał portal La Capitale.
Podejrzane odgłosy w toalecie komisariatu
Z relacji źródła cytowanego przez La Capitale wynika, że funkcjonariusz przebywający w toalecie przy pisuarze usłyszał z sąsiedniej kabiny wyraźne, głośne odgłosy wciągania powietrza nosem. Dźwięki te wzbudziły jego podejrzenia i skłoniły go do poinformowania przełożonych. Po wejściu do kabiny znaleziono ślady białego proszku. Zabezpieczoną substancję poddano analizie, która potwierdziła, że była to kokaina. W chwili interwencji 25-latek miał przy sobie również kolejną porcję narkotyku. Jak przekazało źródło zbliżone do sprawy, wątpliwości co do okoliczności zdarzenia są niewielkie.
Trzyletni staż i sygnały ostrzegawcze
Zatrzymany policjant od około trzech lat pełnił służbę w jednostce interwencyjnej strefy Bruxelles-Ouest. Z informacji zawartych w wewnętrznym raporcie wynika, że część współpracowników już wcześniej postrzegała jego zachowanie jako nietypowe. Nie ma jednak jasności, czy obserwacje te zostały formalnie zgłoszone przełożonym. Obecnie prowadzone jest postępowanie wewnętrzne, które ma ustalić zakres odpowiedzialności funkcjonariusza oraz ewentualne konsekwencje dyscyplinarne i sądowe.
Reakcje polityczne – w kierunku obowiązkowych testów narkotykowych
Sprawa szybko nabrała wymiaru politycznego. Posłanka Catherine Delcourt (MR) zapowiedziała złożenie projektu ustawy przewidującego możliwość przeprowadzania testów na obecność narkotyków u policjantów oraz innych osób wykonujących zawody związane z bezpieczeństwem publicznym, w sytuacji uzasadnionego podejrzenia zażywania substancji odurzających. Obecnie przepisy pozwalają jedynie na badanie zawartości alkoholu we krwi w przypadku takich podejrzeń.
Pomysł poparł minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR). Podkreślił on, że zwalczanie przestępczości narkotykowej pozostaje jednym z głównych priorytetów rządu, a osoby pełniące funkcje związane z autorytetem państwa powinny spełniać w tym zakresie najwyższe standardy.