Od 1 marca 2026 r. osoby ubiegające się o wsparcie w CPAS/OCMW (ośrodkach pomocy społecznej) mogą otrzymywać niższe świadczenia. Na mocy rozporządzenia królewskiego opublikowanego w styczniu ośrodki będą zobowiązane brać pod uwagę łączne dochody wszystkich osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe, a nie wyłącznie sytuację finansową samego wnioskodawcy. Zmiana dotknie przede wszystkim osoby pozostające w związku kohabitacyjnym (cohabitation légale). Nowe przepisy wchodzą w życie mimo istotnych zastrzeżeń zgłoszonych przez Radę Stanu.
Koniec z nieograniczonym kumulowaniem świadczeń
Do tej pory osoby żyjące w związku kohabitacyjnym mogły otrzymywać pomoc społeczną bez uwzględniania dochodów partnera czy współlokatorów. Reforma wprowadza w tym zakresie istotną zmianę. Jeżeli osoba ubiegająca się o wsparcie mieszka z jedną lub kilkoma osobami osiągającymi dochód z pracy, łączny dochód gospodarstwa zostanie uwzględniony przy obliczaniu wysokości świadczenia. W praktyce może to oznaczać jego obniżenie. Nowe zasady będą stosowane przy najbliższej weryfikacji sytuacji danego beneficjenta lub w przypadku pojawienia się nowych okoliczności wymagających ponownej oceny.
Rada Stanu ostrzegała przed skutkami reformy
Projekt rozporządzenia, przygotowany przez minister integracji społecznej Anneleen Van Bossuyt (N-VA), został poddany analizie przez Radę Stanu – najwyższy organ doradczy w sprawach legislacyjnych. W swojej opinii Rada wskazała, że proponowane rozwiązanie oznacza ograniczenie dotychczasowego poziomu ochrony socjalnej. Zwrócono również uwagę na brak wystarczającego uzasadnienia w postaci szczegółowych danych liczbowych dotyczących skutków reformy. Pomimo tych uwag treść rozporządzenia nie została zmieniona i zacznie obowiązywać w pierwotnym kształcie.
Minister: solidarność rodzinna przed państwową
Anneleen Van Bossuyt uzasadnia reformę zasadą pierwszeństwa solidarności rodzinnej przed solidarnością państwową. Jej zdaniem osoby mieszkające razem powinny w pierwszej kolejności wspierać się finansowo, zanim sięgną po pomoc publiczną. Przeciwnicy nowych regulacji ostrzegają jednak, że zmiany mogą szczególnie dotknąć osoby w najtrudniejszej sytuacji materialnej. W ich ocenie reforma może zniechęcać do formalizowania wspólnego zamieszkania lub prowadzić do pogłębienia ubóstwa wśród osób zależnych od pomocy społecznej.