38-letni mieszkaniec Roeselare w sobotę po południu ukradł załadowaną ciężarówkę z terenu firmy Houthandel Debeuckelaere w Tielt, w prowincji Flandria Zachodnia. Mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających. Podczas ucieczki staranował bramę przedsiębiorstwa, a po przejechaniu około dwóch kilometrów stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Sprawca został zatrzymany na miejscu przez policję i nie odniósł obrażeń.
Włamanie, kradzież kluczyków i ucieczka przez bramę
Zanim doszło do kradzieży ciężarówki, mężczyzna próbował włamać się do innego obiektu. Około godziny 14:00 przedostał się przez ogrodzenie na teren oddziału firmy Houthandel Debeuckelaere przy Kasteelstraat w Tielt. Po włamaniu do budynku przedsiębiorstwa zabrał kluczyki do jednego z firmowych pojazdów ciężarowych.
Początkowo nie mógł jednak opuścić terenu zakładu, ponieważ brama od strony ulicy była zamknięta. Jak relacjonował właściciel firmy Herbrand Perneel (52 l.) z Kortemark, sąsiad opowiedział mu, że złodziej stał przy bramie, trąbił i krzyczał, by ktoś ją otworzył. Gdy nikt nie zareagował, mężczyzna cofnął ciężarówkę, rozpędził się i siłą przebił przez zamkniętą bramę.
Właściciel dodał, że jeszcze na terenie zakładu sprawca najechał na różne przedmioty i uszkodził mienie, a wyjeżdżając na ulicę, uderzył dodatkowo w firmowy murek.
Dwa kilometry dalej – ciężarówka w rowie
Ucieczka skradzionym pojazdem trwała bardzo krótko. Na ulicy Vijfstraat, oddalonej o około dwa kilometry od siedziby firmy, kierowca nie opanował ciężarówki na zakręcie i zjechał z drogi. Pojazd, w pełni załadowany drewnem, wylądował w przydrożnym rowie.
Mężczyzna wyszedł z tego zdarzenia bez obrażeń, jednak został natychmiast zatrzymany przez policję. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że znajdował się pod wpływem narkotyków. Funkcjonariusze ustalili również, że był już wcześniej znany policji.
Straty liczone w dziesiątkach tysięcy euro
Kradzież i spowodowane zniszczenia przyniosły firmie Houthandel Debeuckelaere znaczne straty finansowe. Ciężarówka była załadowana drewnem, które tego samego dnia miało trafić do klienta. Dostawa została odwołana, a część przewożonych desek uległa zniszczeniu. Sam pojazd musiał zostać wyciągnięty z rowu przez pomoc drogową i według wstępnych ustaleń również został poważnie uszkodzony.
Herbrand Perneel oszacował, że w przypadku braku możliwości naprawy ciężarówki straty związane z samym pojazdem wyniosą co najmniej 50 000 euro, nie licząc kosztów naprawy bramy oraz murku na terenie firmy.
Właściciel nie ukrywał frustracji całą sytuacją. Podkreślił, że jako przedsiębiorca na co dzień musi mierzyć się z licznymi obowiązkami i regulacjami, a takie zdarzenia stanowią dodatkowy cios. Zaapelował także o bardziej zdecydowane działania w walce z problemem narkotyków.
Sprawca zatrzymany – decyzja sędziego śledczego
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony na przesłuchanie. O ewentualnym zastosowaniu wobec niego aresztu tymczasowego zdecyduje sędzia śledczy.