Mieszkańcy Diets-Heur, dzielnicy Tongeren w Limburgii, zebrali się w niedzielę na ostatniej mszy w kościele parafialnym Sint-Cunibertus. Po niemal 150 latach posługi duszpasterskiej świątynia zostanie wystawiona na sprzedaż. Powodem są malejąca liczba wiernych oraz zmiana zasad przyznawania dotacji. Na pożegnalnym nabożeństwie kościół wypełnił się po raz ostatni po brzegi – paradoksalnie w stopniu, jakiego od dawna nie notowano podczas zwykłych niedzielnych mszy.
Pełny kościół na pożegnanie
„To straszne uczucie, że to była ostatnia msza” – powiedziała Josiane Houben, koordynatorka duszpasterska jednostki pastoralnej Sint-Marcus. Jednocześnie przyznała, że widok świątyni wypełnionej po brzegi sprawił jej radość. „Szkoda, że nie zdarzało się to częściej” – dodała.
Houben opowiedziała też o trudnościach, z jakimi wspólnota parafialna zmagała się w ostatnich latach. „Musieliśmy się napracować, żeby postawić ten kościół na nogi. Nasz proboszcz zmarł dwa lata temu. Obecnie mamy zaledwie dwóch kapłanów na sześć kościołów. Zostałam tu wyznaczona po to, by zadbać o to, żeby ludzie mieli dokąd się zwrócić” – wyjaśniła. Ostatnie nabożeństwo w kościele Sint-Cunibertus odprawił dziekan Tongeren, Eric.
Kościół wystawiony na sprzedaż
Od niedzieli zainteresowani mogą składać oferty zakupu budynku. Jak podkreśliła Josiane Houben, parafia celowo przyjęła taką kolejność działań. „Z szacunku dla kościoła i wiernych chcieliśmy najpierw odprawić ostatnie nabożeństwo, a dopiero potem zająć się kwestią sprzedaży” – zaznaczyła.
Na razie nie wiadomo, jaką funkcję będzie pełnił budynek w przyszłości. „Krążą najróżniejsze opowieści. Podobno ktoś chciałby przekształcić kościół w centrum społeczne. Na razie to jednak tylko plotki” – dodała koordynatorka.
Tradycje przetrwają mimo utraty świątyni
Choć Diets-Heur wkrótce straci swój kościół, lokalna społeczność zapowiada, że będzie podtrzymywać dotychczasowe tradycje religijne. Procesja ku czci św. Donatusa, kontynuowana nawet po śmierci proboszcza dwa lata temu, ma odbywać się nadal – także po sprzedaży świątyni. „Procesja Donatusa będzie trwała” – zapewniła Houben, zastrzegając jednocześnie, że szczegóły organizacyjne zostaną doprecyzowane dopiero w sierpniu.