Prokuratura Brukseli poinformowała we wtorek 3 lutego 2026 r. o wszczęciu postępowania w sprawie usiłowania zabójstwa w związku z brutalnym atakiem na 15-letniego chłopca na Anderlechcie. Nastolatek został oblany substancją łatwopalną i podpalony podczas konfrontacji między grupami młodych osób. Śledczy prowadzą intensywne czynności zmierzające do ustalenia tożsamości wszystkich sprawców, podczas gdy trzech nieletnich podejrzanych zostało już umieszczonych w zamkniętym ośrodku.
Do zdarzenia doszło w piątek 30 stycznia na avenue Docteur Zamenhof, w rejonie kanału Biestebroek na Anderlechcie. Według dotychczasowych ustaleń w konfrontacji brało udział około 15 młodych osób. Okoliczności, które doprowadziły do eskalacji napięcia, pozostają na razie niejasne i są przedmiotem śledztwa. W pewnym momencie jeden z uczestników został oblany benzyną, po czym doszło do jego podpalenia.
Poszkodowany chłopiec doznał poważnych obrażeń w wyniku działania ognia. Prokuratura Brukseli potwierdziła, że nastolatek odniósł ciężkie obrażenia, jednak jego życiu nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo. Oznacza to, że początkowo stan ofiary mógł być krytyczny, lecz dzięki szybkiej pomocy medycznej udało się go ustabilizować.
Kompleksowe działania śledcze i zabezpieczenie dowodów
Ze względu na wagę zdarzenia prokuratura natychmiast wszczęła formalne postępowanie i wystąpiła o wyznaczenie sędziego śledczego. Sprawa prowadzona jest pod kątem usiłowania zabójstwa, co odzwierciedla zarówno brutalny charakter ataku, jak i potencjalne zagrożenie dla życia ofiary.
Na miejscu zdarzenia pracowały wyspecjalizowane służby. Laboratorium federalnej policji kryminalnej przeprowadziło szczegółowe oględziny terenu i zabezpieczyło materiał dowodowy. Do sprawy włączono również biegłego ds. pożarów, którego zadaniem było odtworzenie przebiegu zdarzeń oraz ustalenie rodzaju użytej substancji zapalającej. Ponadto lekarz sądowy udokumentował obrażenia odniesione przez nastolatka.
Przedstawiciele prokuratury zaznaczyli, że ze względu na dobro śledztwa nie będą udzielać dalszych informacji na tym etapie postępowania.
Trzech nieletnich w zamkniętym ośrodku
Dotychczas zatrzymano co najmniej trzech nieletnich podejrzanych o udział w ataku. Pierwszy z nich stanął przed sędzią ds. nieletnich w Dendermonde, który zdecydował o jego umieszczeniu w zamkniętym ośrodku dla nieletnich w Everberg. Identyczną decyzję podjęto wobec drugiego podejrzanego, który sam zgłosił się do organów ścigania w okręgu sądowym Halle-Vilvoorde.
We wtorek przed sędzią ds. nieletnich w Brukseli stanął trzeci zatrzymany, 16-letni chłopiec, który dzień wcześniej dobrowolnie stawił się na policji. Sędzia zdecydował o jego 30-dniowym umieszczeniu w zamkniętym zakładzie poprawczym w Everberg. Oznacza to, że wszyscy trzej podejrzani przebywają obecnie w tej samej placówce.
Prokuratura podkreśla jednak, że czynności operacyjne trwają nadal, a liczba osób biorących udział w pierwotnej konfrontacji wskazuje, że lista podejrzanych może się jeszcze powiększyć.
Relacja matki ofiary i dramatyczny przebieg zdarzeń
Matka poszkodowanego chłopca przekazała mediom własną relację wydarzeń. Według jej słów jeden z napastników miał poruszać się na hulajnodze elektrycznej i rzucić w kierunku jej syna zapalający się przedmiot przypominający koktajl Mołotowa. Ogień natychmiast objął odzież nastolatka.
W desperackiej próbie ugaszenia płomieni chłopiec skoczył do kanału Biestebroek. Ten odruch prawdopodobnie uratował mu życie, jednak nie uchronił go przed bardzo poważnymi oparzeniami. Matka opisywała stan syna jako zagrażający życiu, odnosząc się do pierwszych chwil po ataku, zanim sytuacja medyczna została opanowana.
Rozbieżność między tą relacją a komunikatem prokuratury, według którego życiu chłopca nie zagraża już niebezpieczeństwo, może wynikać z upływu czasu i skutecznej interwencji służb ratunkowych.