W nocy z piątku na sobotę na autostradzie E19, łączącej Brukselę z Francją, doszło do poważnego wypadku drogowego, w którym zginął 16-letni nastolatek. Zdarzenie miało miejsce około godziny 4:00 nad ranem na pasach w kierunku Mons i Francji, na wysokości miejscowości Thieu – informuje portal LeBrol.
Z wstępnych ustaleń wynika, że na 46,2 kilometrze autostrady doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Ofiara śmiertelna była pasażerem jednego z pojazdów biorących udział w kolizji. Skala zdarzenia była na tyle poważna, że autostrada w tym kierunku została całkowicie zamknięta, a służby uznały sytuację za stwarzającą zagrożenie dla pozostałych użytkowników drogi.
Zamknięcie drogi i objazdy dla kierowców
Na czas działań ratunkowych, zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz prac technicznych wprowadzono obowiązkowe objazdy. Kierowcy byli kierowani przez parking w Thieu, w rejonie Hauts-Bois, skąd mogli kontynuować podróż drogą krajową N538. Przed zamkniętym odcinkiem szybko zaczęły tworzyć się korki, a ruch był znacznie spowolniony.
Na miejsce wypadku wezwano biegłego, który miał za zadanie ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz jego przyczyny. Prace porządkowe i dochodzeniowe trwały przez cały poranek. Około godziny 10:48 ruch został częściowo przywrócony, jednak kierowcy musieli liczyć się z dalszymi utrudnieniami.
Apel służb i dalsze dochodzenie
Służby apelowały do kierowców o omijanie tego odcinka autostrady do czasu całkowitego przywrócenia normalnego ruchu. Trwające śledztwo ma na celu precyzyjne odtworzenie okoliczności wypadku oraz ustalenie odpowiedzialności za zdarzenie.
Tragedia na E19 ponownie zwraca uwagę na zagrożenia związane z ruchem drogowym, szczególnie w godzinach nocnych. Mniejsze natężenie ruchu, zmęczenie kierowców oraz ograniczona widoczność mogą znacząco zwiększać ryzyko poważnych wypadków. Dopiero wyniki ekspertyzy technicznej oraz analiza zeznań świadków pozwolą na pełne wyjaśnienie przyczyn tej tragedii.