Minister ochrony konsumentów Rob Beenders z partii Vooruit domaga się zmian w przepisach dotyczących karnetów sportowych. Chce, aby abonamenty mogły być zawieszane lub rozwiązywane na podstawie zaświadczenia lekarskiego. Jeśli rozmowy z przedstawicielami branży nie przyniosą porozumienia, zapowiada złożenie projektu ustawy. Nowe regulacje miałyby obejmować nie tylko karnety na siłownię, ale również zajęcia grupowe i inne formy abonamentów sportowych.
Jak informują w czwartek flamandzkie media, Rob Beenders uważa za nieakceptowalne obecne rozwiązania prawne. Jego zdaniem zaświadczenie lekarskie potwierdzające czasową lub trwałą niezdolność do uprawiania sportu powinno stanowić wystarczającą podstawę do wstrzymania płatności lub rozwiązania umowy. Minister zapowiedział organizację konsultacji z przedstawicielami sektora fitness. Jeżeli kompromis okaże się niemożliwy, sprawa trafi na ścieżkę legislacyjną.
„To absurdalne, że ktoś musi przez wiele miesięcy płacić za karnet, mimo że lekarz wyraźnie zalecił zaprzestanie aktywności fizycznej” – podkreśla Beenders. Zwraca uwagę, że obecne przepisy nie uznają zaświadczenia lekarskiego za wystarczający powód do zakończenia umowy, co jego zdaniem stanowi poważną lukę w ochronie konsumentów.
Konsultacje z branżą fitness
Minister zapowiedział, że w pierwszej kolejności spróbuje osiągnąć porozumienie z branżą. Celem konsultacji ma być wypracowanie rozwiązania, które umożliwi konsumentom zawieszenie lub rozwiązanie abonamentu, gdy korzystanie z niego jest niemożliwe z powodów zdrowotnych. Beenders podkreśla również konieczność wprowadzenia zasady proporcjonalnego zwrotu środków za niewykorzystany okres karnetu.
Proponowane regulacje miałyby objąć nie tylko klasyczne abonamenty na siłownię, ale także zajęcia grupowe, kursy sportowe oraz inne formy długoterminowych karnetów. Zdaniem ministra tylko kompleksowe podejście pozwoli skutecznie rozwiązać problem, z którym od lat mierzą się konsumenci.
Ochrona konsumentów przed nieuczciwymi praktykami
Inicjatywa Roba Beendersa jest odpowiedzią na liczne skargi osób, które mimo kontuzji, chorób przewlekłych lub zaleceń lekarskich zmuszane są do dalszego opłacania abonamentów sportowych. Obecnie obowiązujące regulacje w praktyce faworyzują operatorów obiektów sportowych, pozostawiając klientów bez realnych możliwości wycofania się z umowy w sytuacjach losowych.
Jednym z kluczowych elementów propozycji jest wprowadzenie obowiązku proporcjonalnego zwrotu środków. Oznaczałoby to, że osoba, która opłaciła roczny karnet, a po kilku miesiącach otrzymała zakaz uprawiania sportu, mogłaby odzyskać pieniądze za niewykorzystany okres. Taki mechanizm miałby lepiej odzwierciedlać realia życia i wzmocnić pozycję konsumentów.
Jeżeli rozmowy z branżą fitness zakończą się fiaskiem, minister zapowiedział złożenie projektu ustawy, który wprowadzi te zasady w sposób obligatoryjny. W takim przypadku wszystkie podmioty oferujące karnety sportowe w Belgii musiałyby dostosować swoje umowy do nowych przepisów chroniących konsumentów.