Od poniedziałkowego poranka około 70 traktorów blokuje wjazdy na teren lotniska w Ostendzie. Protestujący rolnicy sprzeciwiają się importowi zagranicznych produktów rolnych, które trafiają na belgijski rynek po cenach niższych niż krajowe odpowiedniki. Jak zapowiadają organizatorzy, w poniedziałek żadna ciężarówka nie wjedzie ani nie wyjedzie z terenu portu lotniczego. Akcja w Ostendzie rozpoczyna tydzień protestów, który ma potrwać do 20 stycznia.
Umowa Mercosur bezpośrednim impulsem do protestu
Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia akcji było podpisanie w piątek przez państwa członkowskie Unii Europejskiej umowy handlowej z krajami Mercosur. Mark Wulfrancke z Algemeen Boerensyndicaat określił tę decyzję jako policzek wymierzony zarówno w rolników, jak i w obywateli.
Mercosur, czyli Mercado Común del Sur (Wspólny Rynek Południa), to unia celna obejmująca Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj i Boliwię. Po 25 latach negocjacji Unia Europejska zawarła z tym blokiem umowę o wolnym handlu, której celem jest obniżenie kosztów wymiany handlowej poprzez zniesienie ceł i barier administracyjnych. Zdaniem rolników porozumienie to stawia europejskich producentów w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej.
Rolnicy mówią o nierównej konkurencji
Protestujący podkreślają, że sprzeciw nie jest skierowany przeciwko konsumentom ani mieszkańcom regionu. Ich zdaniem problemem są produkty importowane, które nie spełniają europejskich norm dotyczących jakości, dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska, a mimo to trafiają na rynek po znacznie niższych cenach.
Według organizatorów pasażerowie lotów wakacyjnych, które mają w poniedziałek lądować w Ostendzie, nie powinni odczuć większych utrudnień. Blokada koncentruje się wyłącznie na ruchu towarowym i transporcie ciężarowym.
Poparcie nie tylko ze strony rolników
Jak informują przedstawiciele Algemeen Boerensyndicaat, w weekend poprzedzający protesty rolnicy otrzymali liczne sygnały poparcia. Do kontynuowania działań zachęcają ich nie tylko osoby związane z sektorem rolnym, ale również mieszkańcy, którzy podzielają obawy dotyczące jakości importowanej żywności i zasad uczciwej konkurencji.
Zdaniem Wulfranckego akcje protestacyjne mają wywrzeć presję polityczną i skłonić decydentów do ponownego przyjrzenia się skutkom umów handlowych dla lokalnego rolnictwa.
Problem szerszy niż sama Ameryka Południowa
Rolnicy zaznaczają, że spór nie ogranicza się wyłącznie do umowy z krajami Ameryki Południowej. Jako przykład wskazują m.in. jaja z chowu klatkowego importowane z Ukrainy, które nie spełniają standardów obowiązujących producentów w Unii Europejskiej.
Wybór lotniska w Ostendzie jako miejsca protestu nie jest przypadkowy. To jeden z kluczowych punktów wwozu towarów do Belgii, w tym produktów rolnych pochodzących z krajów o odmiennych regulacjach. Blokada ma uniemożliwić przejazd ciężarówek z takim towarem, przy jednoczesnym zachowaniu normalnego ruchu pasażerskiego.