W środę w jednym z garaży na terenie brukselskiej gminy Ganshoren odnaleziono zwłoki. Według wstępnych ustaleń śledczych ciało może należeć do Pascala Buysse, 60-letniego mężczyzny, który zaginął w połowie grudnia ubiegłego roku. Prokuratura w Brukseli potwierdziła wszczęcie postępowania oraz powierzenie sprawy sędziemu śledczemu. Z dotychczasowych informacji wynika, że okoliczności śmierci mogą wskazywać na użycie przemocy.
Zaginięcie tuż przed świętami
Pascal Buysse zniknął 14 grudnia 2025 r., na kilka dni przed Bożym Narodzeniem. W Wigilię policja federalna opublikowała oficjalny komunikat o jego zaginięciu, zwracając się do mieszkańców Belgii o pomoc w odnalezieniu mężczyzny. Poszukiwania trwały przez kolejne tygodnie, aż do środowego odkrycia zwłok.
Zwłoki w pobliżu miejsca zamieszkania
Ciało zostało odnalezione w boksie garażowym przy ulicy Clos Saint-Martin, w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania zaginionego. To, że zwłoki znajdowały się tak blisko jego domu, jest jednym z elementów, które śledczy uznają za istotne i które będą szczegółowo analizowane w toku dochodzenia.
Prokuratura bada wątek zabójstwa
Prokuratura w Brukseli potwierdziła, że sprawa jest prowadzona jako śledztwo w sprawie zabójstwa. Wyznaczony sędzia śledczy, we współpracy z policją, ma ustalić dokładny przebieg zdarzeń oraz przyczynę śmierci. Na obecnym etapie śledztwa nie ujawniono dodatkowych informacji, jednak zgromadzone dowody wskazują, że zgon mógł nastąpić w wyniku działania osób trzecich.