Firma kompostująca bioodpady musi opuścić Bilzen-Hoeselt w ciągu trzech lat
Władze prowincji Limburgia odmówiły przedsiębiorstwu Bionerga wydania bezterminowego pozwolenia na prowadzenie działalności w strefie przemysłowej Eikaart na terenie Bilzen-Hoeselt. Zamiast tego...
Władze prowincji Limburgia odmówiły przedsiębiorstwu Bionerga wydania bezterminowego pozwolenia na prowadzenie działalności w strefie przemysłowej Eikaart na terenie Bilzen-Hoeselt. Zamiast tego firma otrzymała zgodę na dalsze funkcjonowanie jedynie przez trzy lata, po których będzie musiała przenieść zakład w inną lokalizację. Decyzja kończy ponad pięćdziesięcioletnią obecność kompostowni w tym miejscu i spotyka się z wyraźnym sprzeciwem kierownictwa Bionergi.
Spis treści
Dzielnica mieszkaniowa zamiast peryferii przemysłowych
Latem tego roku Bionerga wystąpiła o przedłużenie pozwolenia na czas nieokreślony, co umożliwiłoby jej kontynuowanie przetwarzania odpadów kuchennych i ogrodowych również po 2026 roku. Po przeprowadzeniu konsultacji publicznych władze prowincji zdecydowały jednak inaczej. Jak wyjaśniła członkini zarządu prowincji Inge Moors z CD&V, otoczenie zakładu uległo znaczącym zmianom.
Obszar, który pół wieku temu znajdował się na obrzeżach Bilzen-Hoeselt i idealnie nadawał się pod działalność przemysłową, przekształcił się dziś w gęsto zabudowaną przestrzeń mieszkaniowo-handlową. Zdaniem Moors kompostownia nie pasuje już do charakteru tej okolicy. Trzyletni okres przejściowy ma dać firmie czas na znalezienie nowego, bardziej odpowiedniego miejsca prowadzenia działalności.
Uciążliwy zapach kluczowym argumentem
Moors podkreśliła, że decyzję podjęto po wnikliwej analizie całego dossier. Oprócz zmian urbanistycznych istotne były również liczne skargi mieszkańców na uciążliwości zapachowe. Jak wskazała, tego rodzaju zgłoszenia pojawiały się od początku działalności zakładu, a Bionerga – zdaniem władz – nie podjęła wystarczających działań, aby ograniczyć emisję nieprzyjemnych zapachów.
Prowincja stara się wyważyć interesy mieszkańców i potrzeby firmy działającej w sektorze gospodarki odpadami. Taka działalność powinna mieć zapewnioną przestrzeń, ale w lokalizacji lepiej dopasowanej do jej uciążliwości – argumentowała Moors.
W okresie przejściowym na przedsiębiorstwo nałożono dodatkowe wymagania. W ciągu sześciu miesięcy Bionerga musi przygotować plan zarządzania emisją zapachów, a następnie prowadzić comiesięczną optymalizację procesów. Decyzja władz prowincji jest zgodna ze stanowiskiem miasta Bilzen-Hoeselt, choć Prowincyjna Komisja Pozwoleń Środowiskowych opowiedziała się za przyznaniem firmie pozwolenia bezterminowego.
Bionerga kwestionuje zasadność decyzji
Dyrektor Bionergi, Philip Peeters, otwarcie krytykuje decyzję prowincji. Jego zdaniem w Bilzen-Hoeselt nadal jest miejsce dla zakładu takiego jak Bionerga, który wymaga działki przemysłowej najwyższej klasy – a obecna lokalizacja spełnia te warunki. Peeters podkreśla, że choć okolica wyraźnie zmieniła się z biegiem lat, firma działa tu od ponad pół wieku.
Stanowczo odrzuca również zarzuty, jakoby Bionerga nie podejmowała wysiłków na rzecz ograniczania uciążliwości zapachowych. Jak zaznacza, te twierdzenia są zaskakujące, ponieważ przedsiębiorstwo zainwestowało w ostatnich latach w liczne usprawnienia, co przełożyło się na realne rezultaty. Według przedstawionych danych liczba skarg w 2025 roku spadła do jednej dziesiątej poziomu z 2023 roku.
Firma zapowiada, że przed ewentualnymi krokami prawnymi dokładnie przeanalizuje uzasadnienie decyzji władz prowincji. Perspektywa poszukiwania nowej lokalizacji budzi jednak poważne obawy – znalezienie odpowiednio dużej działki przemysłowej poza terenami mieszkalnymi będzie ogromnym wyzwaniem. Bionerga deklaruje, że rozważy wszystkie dostępne możliwości w obrębie prowincji Limburgia.