Dziadkowie jako rodzice zastępczy – rośnie liczba rodzin z kręgu dziecka
We Flandrii rośnie liczba dzieci umieszczanych w rodzinach zastępczych u własnych krewnych lub osób zaufania. Z danych Pleegzorg Vlaanderen wynika, że w ubiegłym roku niemal 8 na 10 dzieci znalazło...
Wizualizacja SI We Flandrii rośnie liczba dzieci umieszczanych w rodzinach zastępczych u własnych krewnych lub osób zaufania. Z danych Pleegzorg Vlaanderen wynika, że w ubiegłym roku niemal 8 na 10 dzieci znalazło opiekę w takim właśnie kręgu – wobec nieco ponad 7 na 10 rok wcześniej. Trend ten odzwierciedla zmieniające się podejście do pieczy zastępczej, w której coraz większy nacisk kładzie się na utrzymanie więzi rodzinnych i stabilność emocjonalną dziecka.
Dziadkowie jako rodzice zastępczy – historia Bruno i Barta
Bruno Guillaume i jego mąż Bart od trzech lat opiekują się swoim 11-letnim wnukiem. Jak podkreślają, decyzja o przyjęciu go pod opiekę była natychmiastowa.
„Ani przez sekundę się nie wahaliśmy, gdy pojawił się taki wniosek” – mówi Bruno. „Największym plusem jest to, że dziecko trafia do znanego środowiska, do ludzi, których już zna. To ogromnie ułatwia przystosowanie do nowej sytuacji.”
Obaj przyznają, że mimo codziennych wyzwań nie żałują tej decyzji. „Mamy 48 i 56 lat, więc jesteśmy stosunkowo młodymi dziadkami. Ale znam też osoby po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce, które wychowują wnuki. Myślę, że niewielu dziadków odmówiłoby, gdyby ich wnuk lub wnuczka potrzebowali domu” – dodaje Bruno. „Wdzięczność i uśmiech dziecka są warte wszystkiego.”
Większość dzieci trafia do bliskich
Z 2384 dzieci objętych w ubiegłym roku postępowaniem o umieszczenie w pieczy zastępczej aż 1357 trafiło do członków rodziny, a kolejne 517 – do osób z ich bliskiego otoczenia, np. przyjaciół rodziny, nauczycieli czy instruktorów z organizacji młodzieżowych.
Około 510 dzieci znalazło schronienie w tradycyjnych rodzinach zastępczych, które wcześniej nie znały podopiecznych. Dane te potwierdzają wyraźną zmianę kierunku w polityce opieki nad dziećmi.
Dlaczego dzieci częściej trafiają do krewnych
„Nie znamy jednej przyczyny tego zjawiska” – wyjaśnia Jeroen Vandenbussche z Pleegzorg Vlaanderen. – „Widzimy jednak, że liczba nowych rodzin zastępczych niezwiązanych z dziećmi nie rośnie. Miejsc w pieczy jest coraz więcej, ale większość z nich zajmują właśnie krewni lub osoby z otoczenia dziecka.”
Organizacja podkreśla, że to pozytywny trend, jeśli uda się zapewnić dzieciom stabilne i bezpieczne środowisko, w którym zachowują kontakt z dotychczasowym życiem.
Mniejsze traumy, większa stabilność
Eksperci wskazują, że umieszczenie dziecka w znanym otoczeniu minimalizuje negatywne skutki rozłąki. „Dzieci nie muszą przechodzić przez szok związany z poznawaniem zupełnie nowych ludzi i miejsc. Często mogą zostać w tej samej szkole, kontynuować naukę w znanym środowisku, uczestniczyć w tych samych zajęciach sportowych czy harcerskich. To ogranicza stres i pomaga im szybciej odzyskać poczucie bezpieczeństwa” – mówi Vandenbussche.
Nowe wyzwania dla systemu opieki zastępczej
Wzrost liczby dzieci powierzanych krewnym pokazuje, że społeczeństwo coraz bardziej rozumie znaczenie więzi rodzinnych w procesie wychowania. Jednocześnie ujawnia problemy systemowe – trudności w pozyskiwaniu nowych, niezależnych rodzin zastępczych oraz rosnące obciążenie istniejących struktur administracyjnych.
Pleegzorg Vlaanderen wskazuje, że choć ta forma opieki ma wiele zalet, wymaga też wsparcia finansowego, psychologicznego i prawnego dla rodzin, które często z dnia na dzień podejmują się nowej roli.
System opieki zastępczej we Flandrii znajduje się obecnie w fazie przemian. Dane z ostatnich lat sugerują, że model oparty na więziach rodzinnych będzie się umacniał – a jego skutki dla dobrostanu dzieci i efektywności całego systemu będą bacznie obserwowane przez specjalistów i decydentów.