Burmistrz Brukseli domaga się dożywotnich zakazów stadionowych dla “rasistowskich kibiców”
W następstwie aktów przemocy, do których doszło podczas niedzielnego finału Pucharu Belgii między Anderlechtem a Club Brugge, władze lokalne jednogłośnie potępiły incydenty, podkreślając ich...
Photo by Florian Olivo on Unsplash W następstwie aktów przemocy, do których doszło podczas niedzielnego finału Pucharu Belgii między Anderlechtem a Club Brugge, władze lokalne jednogłośnie potępiły incydenty, podkreślając ich rasistowski charakter. Burmistrzowie Brukseli, Molenbeek-Saint-Jean oraz Jette wyrazili stanowczy sprzeciw wobec ekscesów mających miejsce na terenie ich gmin.
Spis treści
Stanowcza reakcja władz lokalnych
Philippe Close (PS), burmistrz Brukseli, nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny sytuacji: “Potępiam z całą stanowczością rasistowską przemoc ze strony niektórych kibiców Brugii. To akty niedopuszczalne i nietolerowane.” Close podziękował również służbom porządkowym za szybką interwencję.
Burmistrz Brukseli pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, domagając się dożywotnich zakazów stadionowych dla sprawców oraz wszczęcia postępowań sądowych. “Mamy wszystkie niezbędne nagrania. Bruksela jest miastem otwartym i dumnym ze swojej różnorodności, nie pozwolimy skrajnie prawicowym chuliganom jej kalać” – podkreślił.
Systemowe wyzwania
Close zwrócił uwagę na trudności związane z zabezpieczeniem finału Pucharu Belgii w porównaniu do meczu ligowego. W przeciwieństwie do spotkań ligowych, gdzie liczba kibiców drużyny przyjezdnej jest ograniczona, w finale obie drużyny mogły przyprowadzić równą liczbę fanów (po 20 000).
Burmistrz zaznaczył również, że obecność spottersów śledzących zachowania kibiców nie była wystarczająca. “Ci, którzy przybyli ‘ukarać Brukselę za różnorodność, która ją charakteryzuje’, nie powinni mieć prawa wsiadać do pociągów ani uzyskiwać dostępu do biletów” – stwierdził.
Głosy innych samorządowców
Amet Gjanaj (PS), pełniący obowiązki burmistrza Molenbeek-Saint-Jean pod nieobecność Catherine Moureaux, wyraził ubolewanie nad brakiem odpowiedniej filtracji, która uniemożliwiłaby określonym osobom dotarcie do Brukseli. “To, co zdarzyło się w niedzielę, jest niedopuszczalne” – ocenił.
Dirk De Block, radny ds. mieszkalnictwa i lider PTB w Molenbeek, stwierdził stanowczo: “Nienawiść i przemoc na tle rasistowskim nie mają miejsca w mojej dzielnicy. Nie pozwolimy na to.”
Burmistrz Jette, Claire Vandevivere (Engagés), “ubolewa, że pseudo-kibice wykorzystują święto sportu, by zamienić się w wandali. Absolutnie konieczne jest podjęcie działań przeciwko takim osobom”. Jednocześnie wyraziła uznanie dla bardzo dobrej koordynacji między strefami policyjnymi.
Bilans zatrzymań
W wyniku incydentów policja dokonała łącznie 61 zatrzymań administracyjnych i dwóch zatrzymań sądowych. Wszystkie przypadki zostaną udokumentowane w raportach. Kilku funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia.
Warto odnotować, że Club Brugge ostatecznie potępił incydenty w oficjalnym oświadczeniu wydanym w poniedziałek w południe, na co wcześniej nalegał burmistrz Close.