Brukselskie restauracje walczą z klientami, którzy nie przychodzą – czarna lista, zaliczki i blokada na karcie kredytowej
Kto rezerwuje stolik w brukselskiej restauracji i nie przychodzi bez uprzedzenia, może mieć w przyszłości kłopot z kolejną rezerwacją. Jak podaje publiczny nadawca VRT NWS w sobotę 7 listopada,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Kto rezerwuje stolik w brukselskiej restauracji i nie przychodzi bez uprzedzenia, może mieć w przyszłości kłopot z kolejną rezerwacją. Jak podaje publiczny nadawca VRT NWS w sobotę 7 listopada, powołując się na brukselski portal BRUZZ, restauratorzy w Brukseli coraz częściej sięgają po środki przeciwko tzw. no-show, czyli gościom, którzy rezerwują stolik i się nie pojawiają.
Spis treści
Czarna lista w Woluwe-Saint-Pierre
Restauracja Gueuleton w Woluwe-Saint-Pierre (Sint-Pieters-Woluwe) prowadzi czarną listę takich klientów. Jej szef Philippe Limbourg ma dość pustych stolików i zapisuje nazwiska osób, które nie przyszły. Internetowe platformy rezerwacyjne pozwalają restauracjom oznaczać klientów jako „no-show”. Limbourg szacuje, że przez takich gości jego lokal traci do 8 tys. euro obrotu miesięcznie.
Swoją listą z około 30 nazwiskami restaurator „nieformalnie” wymienia się z kilkoma kolegami po fachu w Brukseli i Walonii, jak powiedział dziennikowi La Libre i stacji BX1. W ten sposób powstała czarna lista około stu „złych klientów”, którym kilka lokali może odmówić rezerwacji.
David Debin z restauracji Ricotta & Parmesan, wiceprzewodniczący organizacji Horeca Brussels, zwraca uwagę, że wymienianie się czarnymi listami jest niezgodne z unijnymi przepisami o ochronie danych osobowych (RODO, GDPR). Własna lista restauracji jest co do zasady dopuszczalna. Według Debina problem narasta, a niektórzy klienci rezerwują na ten sam wieczór kilka restauracji i decydują dopiero w trakcie wyjścia.
Bez rezerwacji albo tylko 15 minut na spóźnienie
Au Vieux Saint Martin na Sablon (Zavel) w ogóle nie przyjmuje rezerwacji, z wyjątkiem osobnej sali; kuchnia działa bez przerwy od południa do 23.00. Le Tournant w Ixelles (Elsene) gwarantuje stolik tylko przez 15 minut od godziny rezerwacji. Tak samo postępują Ricotta & Parmesan i Rooftop 58 w centrum Brukseli.
Zaliczki i blokady na karcie
Grill Le Becue w Anderlechcie pobiera zaliczki od 15 euro za stolik dla dwóch osób do 60 euro za stół dla 8-12 osób. Restauracja Old Boy w Ixelles blokuje na karcie kredytowej 40 euro od osoby i pobiera tę kwotę tylko w razie nieobecności. W restauracjach z gwiazdką Michelin kwoty są wyższe: Humus x Hortense w Ixelles pobiera 230 euro od osoby za niewykorzystaną rezerwację, a blokady na karcie stosuje też La Villa in the Sky przy Avenue Louise.
Debin przyznaje, że zaliczki mają swoje granice. W restauracji z gwiazdką mogą się sprawdzić, ale w zwykłej brasserie klienci ich nie akceptują – choć bez problemu płacą z góry za bilety na festiwale. Jego zdaniem prostego rozwiązania problemu nie ma.