Piekarnia na Kiel w Antwerpii zamknięta na dwa miesiące – odchody myszy, spleśniałe piece, kontroler zasłabł od smrodu
Jedna z piekarni w antwerpskiej dzielnicy Kiel została zamknięta i opieczętowana. Jak podaje publiczny nadawca VRT NWS w piątek 6 listopada, burmistrz Antwerpii Els van Doesburg (N-VA) tymczasowo...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Jedna z piekarni w antwerpskiej dzielnicy Kiel została zamknięta i opieczętowana. Jak podaje publiczny nadawca VRT NWS w piątek 6 listopada, burmistrz Antwerpii Els van Doesburg (N-VA) tymczasowo zamknęła lokal po tym, jak stwierdzono w nim poważne naruszenia przepisów dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa. Piekarnia pozostanie zamknięta przez dwa miesiące.
Spis treści
Mimo ostrzeżenia problemy wróciły
Lokal był już wcześniej kontrolowany, a jego właściciel otrzymał formalne ostrzeżenie. Mimo to policja i kilka służb inspekcyjnych podczas niedawnej kontroli ponownie stwierdziły poważne nieprawidłowości. Dotyczyły one między innymi higieny, bezpieczeństwa żywności i utrzymania budynku.
„W piekarni, kuchni, pomieszczeniach produkcyjnych, piwnicy i w sanitariatach leżały duże ilości mysich odchodów” – przekazało miasto. Jak dodano, znaleziono także ślady innych szkodników, a powierzchnie robocze były mocno zabrudzone. Piece były pokryte czarną pleśnią.
Larwy much przy kontenerze na odpady
Według inspektorów piekarnia przechowywała żywność w sposób niehigieniczny, co groziło zakażeniami. W kontenerze na odpady leżały mocno rozłożone odpady organiczne, a wokół nich larwy much. „Zapach był tak silny, że jeden z naszych kontrolerów źle się poczuł” – relacjonuje miasto.
Stwierdzono także szereg problemów z bezpieczeństwem. Luźno zwisały przewody elektryczne, przy gniazdkach brakowało osłon, a w budynku były zawilgocenia i szkody spowodowane przez wodę.
Ponowne otwarcie dopiero po kontroli
„Ustalenia wskazują na poważne problemy strukturalne” – podkreśla miasto. Jak zaznacza, stanowią one duże ryzyko dla bezpieczeństwa żywności i zdrowia publicznego, a właściciel nie usunął nieprawidłowości po wcześniejszym formalnym ostrzeżeniu.
Dlatego burmistrz zdecydowała o zamknięciu i opieczętowaniu lokalu. Piekarnia będzie mogła zostać ponownie otwarta dopiero wtedy, gdy spełni wszystkie nałożone warunki, co sprawdzi kolejna kontrola policji i służb miejskich.
To nie pierwszy taki przypadek w tej dzielnicy. Jak przypomina VRT NWS, wcześniej na co najmniej miesiąc zamknięto na Kiel sklep, w którym znaleziono setki przeterminowanych produktów i odchody myszy.