Kradzież aluminium w Duffel na tropie międzynarodowego gangu – 65 przeszukań w Rumunii, 16 zatrzymanych, w tym pięciu w Belgii
Kradzież ładunku aluminium w Duffel w prowincji Antwerpia doprowadziła śledczych do międzynarodowej grupy przestępczej. Jak podaje dziennik Het Nieuwsblad w piątek 6 listopada, gang podejrzewany jest...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Kradzież ładunku aluminium w Duffel w prowincji Antwerpia doprowadziła śledczych do międzynarodowej grupy przestępczej. Jak podaje dziennik Het Nieuwsblad w piątek 6 listopada, gang podejrzewany jest o kradzież zawartości około siedemdziesięciu transportów ciężarowych. Przestępcy podawali się za firmę transportową. Belgijskie i rumuńskie służby przeprowadziły we wtorek 3 listopada 65 przeszukań i zatrzymały szesnaście osób.
Spis treści
Elektronika, zboże, kosmetyki i napoje
Organizacja udawała legalną firmę przewozową i kradła zawartość ładunków. Chodziło głównie o elektronikę, sprzęt AGD, surowce, zboże, kosmetyki, napoje alkoholowe i bezalkoholowe oraz inne towary konsumpcyjne – przede wszystkim w Rumunii i w Belgii, ale także w innych krajach Europy.
Prokuratura w Antwerpii wszczęła śledztwo w 2024 roku po kradzieżach ładunków aluminium i miedzi w Olen, Duffel i Beerse. „Nasze śledztwo obejmuje łącznie 21 czynów. Straty w Belgii szacuje się na 5 mln euro” – mówi rzecznik prokuratury Kristof Aerts.
Od lutego 2026 roku belgijskie i rumuńskie organy współpracują, by rozpracować grupę, zbierać i wymieniać dowody oraz przygotowywać wspólne akcje. W tym celu przy Eurojust, unijnej agencji wspierającej współpracę sądową w sprawach karnych, powołano wspólny zespół śledczy.
Zamieniane naczepy i upozorowane kradzieże
Ze śledztwa wynika, że grupa zarządzała kilkoma firmami lub je kontrolowała, a te otrzymywały zlecenia na przewóz towarów w Rumunii i poza nią. Gdy tylko gang odebrał ładunek do transportu, cały towar był kradziony.
Przestępcy mieli stosować różne metody. W jednej z nich zamieniano naczepy i tablice rejestracyjne, a ładunek przeładowywano do innej, podobnej naczepy. Gang miał też inscenizować kradzieże naczep. Kierowca twierdził, że z powodu usterki technicznej musiał zostawić naczepę do naprawy, a po powrocie okazywało się, że zniknęła. Podejrzani mieli przy tym fałszować dokumenty tożsamości i przewozowe oraz posługiwać się fałszywymi dowodami rejestracyjnymi i podrobionymi tablicami.
Pięciu podejrzanych w areszcie w Belgii
Według śledczych organizacja zaczęła działać w marcu 2024 roku w pięcioosobowym składzie, a później dołączyło do niej jeszcze trzydzieści osób. Każdy miał jasno określoną rolę – jedni organizowali zlecenia transportowe, inni wyszukiwali cenne towary łatwe do sprzedania na czarnym rynku, jeszcze inni przeładowywali towar, eskortowali transporty albo sprzedawali skradzione rzeczy.
We wtorek służby przeprowadziły 65 przeszukań w Rumunii i zatrzymały tam jedenaście osób. W Belgii zatrzymano pięciu podejrzanych, którzy przebywają w areszcie tymczasowym. Podczas przeszukań zabezpieczono ważne dowody, przesłuchano też kilka osób zamieszanych w sprawę i świadków.