Bon podarunkowy, zaliczka na kuchnię albo przyjęcie w firmie, która zbankrutowała? – jak zgłosić wierzytelność kuratorowi przez Regsol.be
Bon podarunkowy kupiony w sklepie, który potem ogłasza upadłość, albo zaliczka wpłacona za wesele w sali, która przestaje działać – to może spotkać każdego konsumenta. Jak podaje nadawca...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Bon podarunkowy kupiony w sklepie, który potem ogłasza upadłość, albo zaliczka wpłacona za wesele w sali, która przestaje działać – to może spotkać każdego konsumenta. Jak podaje nadawca publiczny VRT NWS w czwartek 5 listopada, w ramach konsumenckiego programu WinWin (Radio 2 i VRT 1) wyjaśniono, jakie prawa mają w takiej sytuacji klienci i jakie są szanse na odzyskanie pieniędzy.
Za przykład posłużyła niedawna upadłość sali bankietowej ‘t Rietlaer w Rillaar, gdzie około 120 poszkodowanych obawia się o swoje pieniądze. Ryzyko dotyczy jednak także osób, które kupiły bon podarunkowy albo wpłaciły zaliczkę, na przykład na nową kuchnię.
Kurator przejmuje firmę, konsumenci są na końcu kolejki
Według Diederika Bruloota, profesora prawa upadłościowego z Uniwersytetu w Gandawie, szansa na odzyskanie pieniędzy po bankructwie firmy jest niewielka. Gdy sąd ogłasza upadłość, przedsiębiorca zostaje odsunięty, a sprawy przejmuje kurator (curator) – najczęściej wyspecjalizowany adwokat wyznaczony przez sąd. Jego zadaniem jest odzyskanie jak największej kwoty dla wierzycieli, na przykład przez sprzedaż majątku firmy.
Kolejność podziału pieniędzy jest ustalona w prawie. Konsumenci, którym firma jest winna pieniądze, także są wierzycielami, ale jako pierwsze pieniądze dostają banki, urząd skarbowy, dostawcy i pracownicy. Zwykli klienci są na samym końcu – i jak mówi profesor, w praktyce często zostaje wtedy niewiele albo nic.
Jeden krok, który warto zrobić
Bruloot wskazuje jednak, że jest jeden krok, który daje szansę na zwrot: trzeba zgłosić wierzytelność (aangifte van schuldvordering) kuratorowi. Tylko wtedy kurator wie, że klient także ma do odzyskania pieniądze.
Najprościej zrobić to przez internetową platformę belgijskiego wymiaru sprawiedliwości Regsol.be. Po zalogowaniu aplikacją itsme i wpisaniu numeru przedsiębiorstwa upadłej firmy można zgłosić swoje roszczenie, dołączając dowód, np. paragon lub umowę. Na tej stronie są też listy kuratorów przy poszczególnych sądach wraz z danymi kontaktowymi.
Kuratora można też znaleźć w Banku-Krzyżówce Przedsiębiorstw (KBO/BCE), publicznej bazie danych federalnej służby gospodarki. Firmę wyszukuje się po dziesięciocyfrowym numerze przedsiębiorstwa (zaczynającym się od 0 lub 1) albo po nazwie – przy czym oficjalna nazwa spółki nie zawsze jest tą, pod którą klienci znają sklep. Do kuratora można zadzwonić, napisać e-mail lub list i zgłosić się jako wierzyciel, przedstawiając dowody zakupu lub wpłaty zaliczki.