Prokuratura żąda dwóch lat więzienia dla Radji Nainggolana – były reprezentant Belgii oskarżony o pranie pieniędzy
Prokuratura brukselska zażądała w piątek 30 października dwóch lat więzienia i 105 000 euro grzywny dla piłkarza Radji Nainggolana. Były reprezentant Belgii odpowiada przed sądem karnym w Brukseli w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Prokuratura brukselska zażądała w piątek 30 października dwóch lat więzienia i 105 000 euro grzywny dla piłkarza Radji Nainggolana. Były reprezentant Belgii odpowiada przed sądem karnym w Brukseli w sprawie związanej z międzynarodowym przemytem kokainy. Według prokuratury dopuścił się prania pieniędzy. Dla pozostałych oskarżonych prokuratura domaga się kar od 12 miesięcy do 14 lat więzienia – informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS).
Spis treści
Śledztwo w sprawie przemytu przez port w Antwerpii
Brukselski wymiar sprawiedliwości wszczął w marcu 2023 r. śledztwo w sprawie gangu, który miał na dużą skalę sprowadzać kokainę z Ameryki Południowej przez port w Antwerpii. Po wielomiesięcznych podsłuchach i obserwacjach policja przeprowadziła w styczniu 2025 r. szeroko zakrojoną akcję, w której zatrzymano wielu podejrzanych. Wśród nich był Radja Nainggolan, który ostatecznie spędził noc w areszcie.
Śledczy zainteresowali się byłym reprezentantem, gdy w ciągu kilku miesięcy otrzymał on ponad 100 000 euro od Nasr-Eddine’a Sekkakiego, młodszego brata znanego przestępcy Ashrafa Sekkakiego. Nainggolan oddawał później pieniądze w ratach na konto matki braci Sekkakich.
Wyjaśnienia piłkarza
„Nie mam długów, ale przez rozwód z Claudią moje włoskie konta są zablokowane” – wyjaśniał piłkarz po zatrzymaniu. Jak mówił, chciał utrzymać swój styl życia i dlatego potrzebował gotówki, którą pożyczył od Sekkakiego.
W moich oczach to nie był zły chłopak. Uważałem go za normalnego i skromnego, nie mogę powiedzieć o nim nic złego. O swojej przeszłości nigdy nic nie mówił. I właściwie mnie to nie interesuje. Nie znałem jego reputacji. Wszystkiego dowiedziałem się z mediów, po moim zatrzymaniu w tej sprawie – mówił Nainggolan podczas przesłuchania na policji.
Bez udziału w handlu narkotykami, ale z praniem pieniędzy
Według prokuratury brukselskiej zawodnik Patro Eisden Maasmechelen nie był zamieszany w handel narkotykami, za który sądzona jest większość z jego 15 współoskarżonych, ale doszło do prania pieniędzy. Nainggolan nie jest też podejrzany o członkostwo w organizacji przestępczej. Prokuratura żąda jednak dla niego dwóch lat więzienia i dodatkowo 105 000 euro grzywny. Jak twierdzi prokuratura, Nasr-Eddine Sekkaki utrzymywał się z dochodu integracyjnego (leefloon), ale dysponował dużą ilością gotówki niewiadomego, nielegalnego pochodzenia.
„Nainggolan dostał od Sekkakiego 105 000 euro w gotówce, a ten poprosił, by pieniądze zostały zwrócone przelewem na konto jego matki” – mówił oskarżyciel.
W tytule przelewów Radja Nainggolan wspominał o fikcyjnych pracach budowlanych. Obrona kwestionuje m.in. element świadomości po stronie Radji Nainggolana, ale z danych z telefonu wynika, że bardzo dobrze wiedział, co robi, i że wyświadczał Nasr-Eddine’owi Sekkakiemu przysługę – podkreślił oskarżyciel.
Obrona zabierze głos 13 listopada
Łącznie przed sądem stoi 16 osób. Wobec domniemanych szefów gangu narkotykowego prokuratura żąda kar do 14 lat więzienia i grzywien do 800 000 euro. Obowiązuje domniemanie niewinności. Obrona zabierze głos później – adwokaci Radji Nainggolana, którzy zapowiedzieli, że będą wnosić o uniewinnienie, wygłoszą mowy 13 listopada.