Podróż minister sprawiedliwości Annelies Verlinden do Abu Zabi kosztowała prawie 25 000 euro – mimo negatywnej opinii Inspekcji Finansów
Lot klasą biznes z Nowego Jorku do Abu Zabi, odbyty 24 września, kosztował federalną minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) prawie 12 000 euro. Cały wyjazd miał pochłonąć niemal 25...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Lot klasą biznes z Nowego Jorku do Abu Zabi, odbyty 24 września, kosztował federalną minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) prawie 12 000 euro. Cały wyjazd miał pochłonąć niemal 25 000 euro, a pieniądze na niego wyłożono, choć Inspekcja Finansów wcześniej wydała w tej sprawie negatywną opinię. O sprawie, ujawnionej przez dziennik Le Soir, informuje w piątek 30 października portal RTL Info. Wydatek budzi krytykę, bo rząd federalny domaga się oszczędności.
Spis treści
Minister Verlinden wzięła udział w Kongresie Narodów Zjednoczonych ds. Zapobiegania Przestępczości i Wymiaru Sprawiedliwości w Sprawach Karnych w Abu Zabi. Belgia była tam reprezentowana w sprawach walki z przestępczością zorganizowaną i handlarzami narkotyków.
Minister broni swojego wyjazdu
Uzasadniając wybór lotu, minister wskazuje na wyjątkowo napięty kalendarz i obowiązki zawodowe, które uznano za priorytetowe. Podkreśla też strategiczne znaczenie swojej obecności w Abu Zabi, przedstawianej jako ważne spotkanie w ramach międzynarodowej współpracy przeciwko siatkom przestępczym. Według tej argumentacji podróż klasą biznes wynikała z ograniczeń jej programu.
Inspekcja Finansów była przeciw
Wątpliwości budzi także sposób sfinansowania podróży. Jak podaje Le Soir, pieniądze pochodziły z budżetu na misje zagraniczne. 3 września złożono wniosek o zwiększenie tej puli, bo w gabinecie minister i w federalnym ministerstwie sprawiedliwości SPF/FOD Justice brakowało środków. Już następnego dnia Inspekcja Finansów wydała negatywną opinię i uznała wyjazd za zbyt kosztowny w sytuacji, gdy rząd wymaga oszczędności.
Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Od decyzji odwołano się do ministra budżetu, który ostatecznie odblokował potrzebne pieniądze. W sumie pobyt miał kosztować prawie 25 000 euro. Ta kwota podsyca krytykę zasadności wydatku w czasie, gdy rząd federalny kładzie nacisk na dyscyplinę budżetową.
Polityczne pytania o koszty podróży ministrów
Sprawa nabiera charakteru politycznego. Jak zauważa RTL Info, poza samym biletem lotniczym w centrum debaty znalazł się szerzej sposób rozliczania kosztów podróży członków rządu. Niewyjaśniona pozostaje jedna kwestia – nie podano, czy minister budżetu zażądał jakiejś rekompensaty w zamian za zgodę na sfinansowanie wyjazdu.