Prévot: finanse publiczne w stanie „dramatycznym, wręcz katastrofalnym” – Mahdi (CD&V): podatku od milionerów nikt nie położył na stole
Minister Maxime Prévot nazwał stan finansów publicznych „dramatycznym, wręcz katastrofalnym” i wezwał koalicję do trudnych decyzji. Sammy Mahdi (CD&V): podatku od milionerów nikt nie zaproponował,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Wicepremier i minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) wezwał partie koalicji „Arizona” do podjęcia trudnych decyzji budżetowych, nawet za cenę niepopularności. W długim wpisie w mediach społecznościowych nazwał sytuację finansów publicznych Belgii „dramatyczną, wręcz katastrofalną” – informuje portal Sudinfo. Tego samego dnia, w niedzielę 25 października, przewodniczący CD&V Sammy Mahdi zapewnił w telewizji, że podatek od najbogatszych nie jest przedmiotem negocjacji, ale jego partia chce większego wkładu osób z dużym majątkiem.
Spis treści
Rozmowy budżetowe wciąż w impasie
Negocjacje w sprawie budżetu federalnego nadal nie przyniosły porozumienia. W środę 21 października wieczorem partnerzy koalicyjni ponownie rozeszli się bez uzgodnień, mimo że premier Bart De Wever (N-VA) przedstawił nową notę budżetową. Spór dotyczy podziału wysiłku. Dzień później Prévot zgłaszał zastrzeżenia, zwłaszcza wobec planowanych oszczędności w ochronie zdrowia, ale zapewniał, że rząd nie jest w kryzysie.
Koszt długu ma przekroczyć 50 miliardów euro rocznie
Prévot przyznaje, że omawiane rozwiązania – możliwe podwyżki niektórych podatków, zmiany w podatku VAT, oszczędności w ochronie zdrowia czy korekty indeksacji – budzą sprzeciw i mogą bezpośrednio dotknąć obywateli. Jego zdaniem naprawa finansów publicznych nie może jednak dłużej czekać.
Nie mamy już luksusu zabiegania o popularność. Naszym jedynym obowiązkiem jest odpowiedzialność – napisał minister.
Jak wylicza, jeśli polityka budżetowa się nie zmieni, odsetki płacone przez Belgię mogą w ciągu niespełna dziesięciu lat przekroczyć 50 miliardów euro rocznie, wobec około 16 miliardów obecnie. Taki rozwój sytuacji nazwał „po prostu nie do utrzymania”, bo ograniczyłby środki na emerytury, ochronę zdrowia i usługi publiczne. Prévot wskazuje też na skutki wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, wydatki na obronność, trudności europejskiego przemysłu oraz napięcia handlowe ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami.
Minister ostrzega, że bez reform w przyszłości mogłyby zostać narzucone środki znacznie bardziej bolesne, „tym razem przez instytucje międzynarodowe”. Przypomina jednak postulat Les Engagés: wysiłek ma być rozłożony sprawiedliwie, ci, którzy mają najwięcej, powinni dołożyć więcej, a najsłabsi mają być chronieni. Apeluje też, by nie odrzucać propozycji, zanim zostaną omówione, bo „każdy ma na stole składniki, które mu się nie podobają”, co jednak nie znaczy, że „wszystko jest do przyjęcia”.
Mahdi: wzmocnić podatek od rachunków papierów wartościowych
Przewodniczący CD&V Sammy Mahdi mówił w programie „De zevende dag” w telewizji VRT1, że podatek od bogatych ani od milionerów nie leży na stole negocjacyjnym. „Żadna partia nie zaproponowała tego w ostatnich tygodniach” – podkreślił, jak relacjonuje dziennik Het Laatste Nieuws (HLN).
Jego partia chce jednak, by osoby z większym majątkiem również poniosły część wysiłku, na przykład przez wzmocnienie podatku od rachunków papierów wartościowych (effectentaks). Jak ostrzegł, jeśli partie lewicowe i prawicowe nie zgodzą się na nic w sprawie „najsilniejszych barków”, rachunek znów zapłacą ciężko pracująca klasa średnia i emeryci, a na to CD&V się nie zgodzi.
Rozmowy w gronie najważniejszych ministrów mają być kontynuowane w tym tygodniu, w czasie przerwy w pracach parlamentu.