Śmiertelny pożar w Marcinelle – nie żyje mężczyzna urodzony w 1968 r., ogień wywołało prawdopodobnie urządzenie AGD
W nocy z piątku 23 na sobotę 24 października w pożarze budynku mieszkalnego przy rue de la Babotterie w Marcinelle, dzielnicy Charleroi, zginął mężczyzna w wieku około 50 lat. Jak podaje dziennik La...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W nocy z piątku 23 na sobotę 24 października w pożarze budynku mieszkalnego przy rue de la Babotterie w Marcinelle, dzielnicy Charleroi, zginął mężczyzna w wieku około 50 lat. Jak podaje dziennik La Dernière Heure, ogień pojawił się w mieszkaniu na parterze, w którym mieszkał. Prokuratura w Charleroi potwierdziła w sobotę rano jego śmierć – informuje portal 7sur7, powołując się na agencję Belga. Według prokuratury pożar wywołało najpewniej urządzenie gospodarstwa domowego.
Gęsty dym w zamkniętym mieszkaniu
Jak relacjonuje La DH, około godz. 3.15 sąsiedzi zgłosili, że z budynku wydobywa się dym. Na miejsce przyjechali strażacy i ratownicy ze strefy ratunkowej Hainaut-Est. Z zewnątrz strażacy nie widzieli płomieni, ale mieszkanie na parterze wypełniał gęsty dym. Według agencji Belga okiennice i drzwi były zamknięte.
W środku strażacy znaleźli nieprzytomnego lokatora. Ratownicy medyczni i zespół SMUR (mobilny zespół ratownictwa medycznego) próbowali go reanimować w karetce, ale nie zdołali go uratować. Według agencji Belga mężczyzna urodził się w 1968 r.
Podjęto próbę reanimacji ofiary, niestety bezskutecznie – przekazała prokuratura w Charleroi.
Prokuratura: przyczyna przypadkowa
Parter budynku został całkowicie zniszczony – podaje La DH. Według prokuratury w Charleroi pożar miał charakter przypadkowy, a jego źródłem była awaria urządzenia AGD. O zdarzeniu jako pierwsze poinformowały lokalne media, a prokuratura potwierdziła te informacje w sobotę rano.